Narodowa Liga Hokeja oficjalnie ujawniła trzech finalistów prestiżowej Selke Trophy, nagrody przyznawanej corocznie napastnikowi, który najlepiej radzi sobie w defensywnych aspektach gry. Tegoroczni nominowani reprezentują mieszankę talentów z całej ligi, choć warto zauważyć, że w finale nie znaleźli się rosyjscy gracze.
Pierwszym finalistą jest Anthony Cirelli z Tampa Bay Lightning. Cirelli rozegrał solidny sezon zasadniczy, zdobywając 52 punkty (23 gole i 29 asyst) w 71 meczach. Jego konsekwentna gra w obie strony była kluczowym czynnikiem pomagającym Lightning w zajęciu drugiego miejsca w Dywizji Atlantyckiej.
Dołącza do niego Nick Suzuki, kapitan Montreal Canadiens. Suzuki zaliczył przełomowy sezon, występując we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego i gromadząc imponujące 101 punktów. Jego statystyki obejmują 29 goli i 72 asysty, co pokazuje jego ofensywną biegłość przy jednoczesnym utrzymaniu defensywnych obowiązków. Jego wysiłki były kluczowe w doprowadzeniu Canadiens do trzeciego miejsca w dywizji.
Trzecim i ostatnim kandydatem jest Brock Nelson z Colorado Avalanche. Nelson zaliczył mocny występ przez cały sezon, zdobywając 65 punktów (33 gole i 32 asysty) w 81 meczach. Jego wkład był niezbędny, gdy Avalanche zdobyli Presidents' Trophy, przyznawaną drużynie z najlepszym bilansem w sezonie zasadniczym, co jest czwartym razem w historii klubu, kiedy zdobyli to trofeum.
Selke Trophy w ostatnich latach była zdominowana przez fiński talent. Przez ostatnie dwa kolejne sezony nagrodę zdobywał Aleksander Barkov z Florida Panthers, powszechnie uważany za jednego z najlepszych środkowych grających w obie strony w sporcie.
Zwycięzca tegorocznej Selke Trophy zostanie wyłoniony w głosowaniu Professional Hockey Writers' Association. Nagroda nosi imię byłego napastnika Montreal Canadiens, Franka J. Selke, i jest przyznawana od sezonu 1977-78.
Na podstawie raportu z Чемпионат.com.