Podróż Tottenhamu Hotspur w Pucharze UEFA zakończyła się w czwartek po dramatycznym remisie 2-2 z Sevillą na White Hart Lane. Angielska drużyna musiała odrobić stratę z pierwszego meczu, ale ostatecznie nie sprostała zadaniu, a Sevilla awansowała do półfinałów z łącznym wynikiem 4-3. Mecz pokazał odporność Spurs, ale wczesne błędy okazały się kosztowne w tym europejskim ćwierćfinale.
Sevilla przejęła kontrolę od pierwszego gwizdka, obejmując prowadzenie 2-0 w ciągu pierwszych ośmiu minut. Pierwszy gol padł w trzeciej minucie, gdy Steed Malbranque z Tottenhamu przypadkowo skierował piłkę do własnej bramki, próbując wybić. Zaledwie pięć minut później były napastnik Spurs Freddie Kanoute podwoił prowadzenie, sprytnie mijając bramkarza Paula Robinsona po szybkiej wymianie podań. Ten wczesny atak postawił Tottenham w trudnej sytuacji, zmuszając ich do gonienia wyniku.
Pomimo straty, Tottenham podjął dzielną walkę w drugiej połowie. Rezerwowy Jermain Defoe natychmiast zaznaczył swoją obecność, zdobywając gola w 66. minucie i dając nadzieję na powrót do gry. Zaledwie minutę później Aaron Lennon wyrównał wynik dobrze wykończonym strzałem, odwracając losy meczu i stawiając Sevillę pod ogromną presją. Kibice gospodarzy radośnie dopingowali, gdy Spurs naciskali w poszukiwaniu decydujących bramek.
Tottenham stworzył kilka okazji do dokończenia odwrócenia losów meczu, ale szczęście nie było po ich stronie. Dimitar Berbatow trafił w słupek mocnym strzałem wcześniej w meczu, a obrońca Michael Dawson również zmarnował szansę. Gdy zbliżał się czas doliczony, frustracja sięgnęła zenitu, gdy Teemu Tainio otrzymał czerwoną kartkę za niebezpieczny faul na Puercie z Sevilli, kończąc nadzieje Tottenhamu w osłabieniu.
Remis oznaczał, że Sevilla awansowała dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, dołączając do innych hiszpańskich klubów w półfinałach. W następnej rundzie zmierzą się z Osasuną, co gwarantuje hiszpańską reprezentację w finale. Dla Tottenhamu uwaga skupia się teraz wyłącznie na krajowych rozgrywkach, gdyż dążą oni do zapewnienia sobie europejskiego miejsca na przyszły sezon poprzez kampanię w Premiership.
Następny mecz Tottenhamu to spotkanie z Wigan Athletic 15 kwietnia, kluczowe w walce o wysokie miejsce w tabeli. Zespół będzie chciał otrząsnąć się po tym europejskim rozczarowaniu i zakończyć sezon pozytywnym akcentem. Sevilla natomiast kontynuuje swoją pogoń za chwałą w Pucharze UEFA, wzmocniona ciężko wywalczonym zwycięstwem nad zdeterminowanymi Spurs.
Na podstawie doniesień z angielskiego kanału Wikinews RSS.