Mężczyzna podejrzany o gwałt na własnej pasierbicy w gminie Santa Fé do Sul w São Paulo został schwytany. Aresztowanie miało miejsce w piątek, 8 maja, w mieście Aparecida do Taboado, położonym w stanie Mato Grosso do Sul.
Zgodnie z policyjnym dochodzeniem, domniemane nadużycia seksualne miały miejsce od czasu, gdy ofiara miała zaledwie 11 lat. Nastolatka ma teraz 16 lat. Okropne przestępstwo zostało zgłoszone władzom dopiero w miniony poniedziałek, 4 maja, gdy członkowie rodziny złożyli formalną skargę.
Tego samego dnia, gdy skarga została przyjęta, funkcjonariusze policji udali się do miejsca zamieszkania podejrzanego. Próbował on uciec przez zalesiony teren, ale został zlokalizowany i zabrany na komisariat na przesłuchanie. Jednak dyżurujący funkcjonariusz uznał, że natychmiastowe aresztowanie nie jest uzasadnione, powołując się na brak stanu gorącego uczynku.
Sytuacja eskalowała następnego dnia. Gdy główny śledczy, delegatka tytularna, wróciła do pracy, przeanalizowała sprawę i uznała ją za niezwykle poważną. Następnie wydała nakaz aresztowania zapobiegawczego dla ojczyma. Gdy policja wróciła pod adres w celu wykonania nakazu, podejrzanego nigdzie nie było i został oficjalnie uznany za zbiega.
Pościg zakończył się w piątek po południu. Władzom udało się zlokalizować i aresztować podejrzanego w Aparecida do Taboado. Po schwytaniu został przewieziony z powrotem do Santa Fé do Sul i formalnie umieszczony w areszcie w lokalnej Delegacia de Defesa da Mulher, specjalistycznym komisariacie ds. przestępstw przeciwko kobietom.
Sprawa podkreśla opóźnione zgłoszenie długotrwałego przestępstwa oraz proceduralne kroki podjęte przez organy ścigania w celu zapewnienia aresztowania po wstępnej ocenie, która uniemożliwiła natychmiastowe zatrzymanie. Podejrzany teraz stoi wobec poważnych zarzutów dotyczących napaści seksualnej na małoletniego członka rodziny.
Na podstawie doniesień z g1.