Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Ostatni weekend w Europie: 6 miejsc w Lidze Mistrzów do

Premier LeagueManchester United vs Nottingham ForestVillarrealManchester UnitedNottingham ForestAtlético MadridManchester CityCrystal PalaceRayo VallecanoHellas WeronaReal SociedadBournemouth

Zakończenie sezonu przez Aston Villę może odblokować szóste miejsce w Lidze Mistrzów dla Anglii, podczas gdy Tottenham walczy o przetrwanie w Premier League

Ostatnia kolejka sezonu 2024-25 w Anglii, Włoszech i Hiszpanii ma ogromne znaczenie, z kwalifikacjami do Ligi Mistrzów, walką o utrzymanie i miejscami w Lidze Europy na szali. Choć tytuły mistrzowskie zostały już rozstrzygnięte, dramaturgia na obu końcach tabeli gwarantuje ekscytującą niedzielę piłkarską.

W Premier League wizyta Aston Villi u Manchesteru City niesie ze sobą konsekwencje wykraczające poza trzy punkty. Zajmująca czwarte miejsce Villa może spaść na piąte, jeśli przegra, a Liverpool pokona Brentford, ale takie odwrócenie sytuacji mogłoby paradoksalnie podarować Anglii bezprecedensowe szóste miejsce w Lidze Mistrzów. Alokacja oparta na współczynnikach oznacza, że piąte miejsce Villi, w połączeniu z innymi wynikami, mogłoby sprawić, że Premier League wyprzedzi ligi konkurencyjne w rankingu osiągnięć, odblokowując dodatkowe miejsce. Jeśli Villa utrzyma czwartą pozycję, tylko pięć angielskich klubów wystąpi w Lidze Mistrzów. Liverpool tymczasem potrzebuje tylko punktu przeciwko Brentford, aby zapewnić sobie powrót do europejskiej elity, a ogromna przewaga bramkowa nad Bournemouth praktycznie gwarantuje bezpieczeństwo.

Wyścig o drugorzędne miejsca europejskie jest równie skomplikowany. Brighton, Chelsea i Sunderland gonią za dwoma biletami do Ligi Europy i jednym miejscem w Lidze Konferencji, a dokładny podział zależy od ostatecznej pozycji Villi. Brighton podejmuje Manchester United, Chelsea czeka trudny przeciwnik, a Sunderland liczy na zwieńczenie zaskakująco mocnego sezonu. Każdy mecz może zmienić pozycje w zatłoczonej środkowej części tabeli.

Na dole los Tottenhamu spoczywa na jednym punkcie. Zespół Roberto De Zerby podejmuje Everton, wiedząc, że remis zapewni utrzymanie, dzięki znacznie lepszemu bilansowi bramkowemu niż West Ham, który wita Leeds. Jeśli Spurs przegrają, a West Ham wygra, różnica bramek wynosząca dziesięć może stać się lifeline. Wilki i Burnley, już skazane, spotykają się tylko o honor, a zwycięzca uniknie ostatniego miejsca.

We Włoszech Scudetto i dwa pierwsze miejsca w Lidze Mistrzów są już przypieczętowane przez Inter i Napoli, ale pozostałe dwa miejsca to walka czterech drużyn. AC Milan i Roma zajmują upragnione trzecie i czwarte miejsce, mając dwupunktową przewagę nad Como i Juventusem. Z bezpośrednimi meczami jako kryterium rozstrzygającym, ostatni dzień pozostawia niewiele miejsca na błędy. Milan podejmuje średniaka Cagliari, a Roma jedzie do już zdegradowanej Verony, więc obie powinny wygrać. Prawdziwe napięcie tkwi w Juventusie, który gra derby z Torino, oraz Como, które odwiedza Cremonese walczące o utrzymanie. Potknięcie którejś z czołowych drużyn może otworzyć drzwi dla goniących, by wyrwać kampanię Ligi Mistrzów.

Walka o utrzymanie w Serie A również rozstrzygnie się w ostatniej chwili. Podczas gdy Verona i Pisa są już zdegradowane, Cremonese i Lecce dzieli jeden punkt. Lecce podejmuje Genoę i potrzebuje zwycięstwa, aby czuć się bezpiecznie, ale Cremonese rzuci wszystko przeciwko Como, licząc na przysługę z innego meczu. Dramat może odwrócić się w mgnieniu oka.

La Liga w Hiszpanii ma już mistrza i zna pięciu uczestników Ligi Mistrzów, ale walka o miejsca w Lidze Europy i Lidze Konferencji jest niezwykle zacięta. Celta Vigo, szósta, podejmuje Sewillę, wiedząc, że porażka i zwycięstwo Getafe u siebie z Osasuną sprawi, że spadną na miejsce w Lidze Konferencji. Samo Getafe nie jest bezpieczne, ponieważ Rayo Vallecano, Valencia, Espanyol i Athletic Bilbao są w odległości trzech punktów i gotowe skorzystać z każdego potknięcia. Real Sociedad, już zapewniony udział w Lidze Europy dzięki triumfowi w Pucharze Króla, może jeszcze awansować, dodatkowo komplikując obraz.

Zmiana w harmonogramie sprawia, że Villarreal zmierzy się z Atlético Madryt w niedzielny wieczór, a nie w sobotę, co dodaje intrygi meczowi, w którym jedyną nagrodą jest miejsce na podium za dwoma najlepszymi. Choć stawka jest symboliczna, trzecie miejsce niesie prestiż i nagrodę pieniężną.

Degradacja w Hiszpanii jest równie napięta. Oviedo jest już skazane na drugą ligę, ale pięć klubów – od 15. Levante do 19. Mallorki – wciąż ryzykuje dołączenie do nich. Mallorca musi pokonać Oviedo, aby mieć jakąkolwiek szansę, podczas gdy Girona i Elche zmierzą się w bezpośrednim starciu o utrzymanie, które może pozbawić przegranego miejsca w lidze. Osasuna i Levante, mimo że są nieco wyżej, nie mogą być spokojne, ponieważ jeden wynik może je zdegradować.

Gdy na kontynencie rozlegną się ostatnie gwizdki, wyniki przekształcą składy, finanse i ambicje. Nowy format Ligi Mistrzów zwiększył wartość współczynników ligowych, zmieniając każdą kolejkę w ogólnoeuropejską grę w szachy. Dla niektórych klubów utrzymanie oznacza więcej niż prestiż – zapewnia kluczowe źródła dochodów na nadchodzący sezon. Dla innych stracona szansa może wywołać letnie zawirowania. Do niedzielnego wieczoru obraz będzie jasny, ale do tego czasu panują niepokój i oczekiwanie. Na podstawie raportów L'Equipe.