SC Paderborn ponownie musiał ponieść porażkę w emocjonującej walce o awans do 2. Bundesligi. Po upokarzającej porażce 1:5 z Elversberg, Ostwestfalenowie w piątkowy wieczór zdobyli tylko rozczarowujący remis 2:2 z Karlsruher SC. Tym samym SCP traci kolejne cenne punkty w gorącym wyścigu o miejsca w Bundeslidze.
Mecz dla gospodarzy rozwijał się daleki od optymalnego. Przez długi czas wyglądało na to, że Paderborn przegra drugi mecz z rzędu, ponieważ KSC prowadził 2:1. Zespół trenera Lukasa Kwasnioka pokazał jednak ducha walki i wrócił do gry.
Decydujący moment nadszedł dzięki napastnikowi Paderborn, Klaasowi, który swoim trafieniem na 2:2 uratował przynajmniej jeden punkt dla swojej drużyny. To zdobycie punktu można uznać za mały sukces w obliczu trudnej sytuacji meczowej, nawet jeśli ogólny bilans ostatnich dwóch spotkań dla aspiranta do awansu jest więcej niż niepokojący.
Dla Karlsruher SC remis oznacza solidny punkt na wyjeździe z bezpośrednim rywalem. Badeńczycy mogli być zadowoleni z występu i udowodnili, że potrafią dotrzymać kroku czołowym drużynom ligi.
Sytuacja w tabeli 2. Bundesligi pozostaje niezwykle napięta. Paderborn musi teraz jak najszybciej się otrząsnąć, aby nie stracić kontaktu z miejscami awansowymi. Nadchodzące tygodnie będą decydujące, czy SCP będzie w stanie zrealizować swoje ambicje, czy też ostatnie niepowodzenia przedwcześnie zakończą marzenie o awansie do Bundesligi.
Kibice SC Paderborn będą z mieszanymi uczuciami wspominać ten mecz. Z jednej strony uratowanie punktu po stracie jest oznaką charakteru, z drugiej jednak łącznie trzy punkty z ostatnich dwóch meczów to zdecydowanie zbyt mało jak na drużynę aspirującą do awansu. Zespół musi w nadchodzących spotkaniach pokazać, że ma wymaganą stabilność na wielką scenę.
Na podstawie raportów z kicker 2. Bundesliga News.
Based on reporting from kicker 2. Bundesliga News.