Rutynowa kontrola policyjna na autostradzie w São Paulo doprowadziła do dużej konfiskaty narkotyków i aresztowania młodej pary. Para została przyłapana na przewożeniu ogromnej ilości marihuany w skradzionym samochodzie, co było maskowane jako romantyczny wyjazd.
Do zdarzenia doszło w czwartek po południu, 7 maja, na autostradzie Comandante João Ribeiro de Barros (SP-294) w gminie Pacaembu. Funkcjonariusze Tático Ostensivo Rodoviário (TOR) i jednostek Ficco/SP, prowadzący 'Operação Impacto/Divisa', zauważyli pojazd jadący w przeciwnym kierunku i postanowili zawrócić w celu przeprowadzenia kontroli.
Po zlokalizowaniu samochodu, który już stał na poboczu, zastali w środku tylko 23-letnią kobietę. Wyjaśniła, że jej 20-letni chłopak obiecał opłacić wycieczkę do Santos jako prezent. Jednak podczas jazdy wyznał, że bagażnik jest załadowany narkotykami i że otrzyma R$10 000 za dostarczenie ich do stolicy.
Kiedy kierowca zdał sobie sprawę, że zbliża się interwencja policji, porzucił pojazd i swoją dziewczynę, uciekając z kluczykami do samochodu w zalesiony teren. Przeszukanie pojazdu ujawniło 358 bloków marihuany o łącznej wadze 308,48 kilograma.
Po kilkugodzinnych poszukiwaniach policja znalazła młodego mężczyznę na stacji benzynowej około godziny 21:25. Próbował autostopem wrócić do Mato Grosso do Sul. Funkcjonariusze odebrali mu kluczyki do samochodu.
Śledztwo ujawniło dalszą działalność przestępczą. Pojazd miał fałszywe tablice rejestracyjne, a sprawdzenie numeru silnika potwierdziło, że został skradziony w Ponta Porã, Mato Grosso do Sul, w lipcu 2021 roku. Podwozie i tabliczki identyfikacyjne samochodu zostały sfałszowane.
Para została przewieziona na posterunek policji w Adamantinie, gdzie formalnie aresztowano ich i postawiono zarzuty handlu narkotykami oraz paserstwa. Oprócz narkotyków i pojazdu policja skonfiskowała również dwa telefony komórkowe oraz R$765 w gotówce.
Na podstawie doniesień g1.