Ostatni dzień sezonu francuskiej Première Ligue dostarczył mistrzowskiej dawki dramaturgii, a losy kilku klubów rozstrzygnęły się w ostatnich chwilach. Paris FC wyszedł jako wielki zwycięzca, zapewniając sobie drugie miejsce i upragnione miejsce w barażach kwalifikacyjnych do Ligi Mistrzyń. Ich miażdżące zwycięstwo 6-2 nad Lens było wyrazem siły, zwieńczeniem sezonu niezwykłej konsekwencji.
Mecz z Lens był mikrokosmosem sezonu Paris FC: odpornego i zabójczego. Po wczesnym strzeleniu gola, paryżanie odpowiedzieli serią bramek. Wyrównanie Maëlle Garbino tuż przed przerwą odwróciło losy meczu, a wspaniałe uderzenie Klaudii Jedlinkskiej w drugiej połowie złamało ducha Lens. Kolejne gole Kaji Korosec, Melween N'Dongali i Sheiki Scott były świadectwem głębi składu i siły ofensywnej drużyny.
Ten wynik zapowiada monumentalne paryskie derby w barażach. 16 maja Paris FC zmierzy się z lokalnym rywalem PSG, który zajął trzecie miejsce pomimo zwycięstwa 2-0 nad Strasbourg. Mecz to coś więcej niż lokalna rywalizacja; to bezpośrednia droga do fazy grupowej Ligi Mistrzyń UEFA, etapu, który byłby historyczny dla Paris FC.
Gdy Paris FC świętował, drugi koniec tabeli był obrazem zniszczenia. Degradacja Saint-Étienne potwierdziła się w najbardziej okrutny możliwy sposób. Potrzebując wyniku z Fleury, objęli prowadzenie po golu Nadjmy Ali Nadjim i mieli nawet przewagę liczebną po czerwonej kartce przeciwnika. Jednak stracili późnego, późnego wyrównującego gola od Emelyne Laurent w czwartej minucie doliczonego czasu gry, bramkę, która przypieczętowała ich los i zesłała ich do Seconde Ligue.
Droga Lens do degradacji była równie bolesna, ale przebiegała według innego scenariusza. Ich dzielna walka na stadionie Paris FC zakończyła się ostatecznie ciężką porażką. Zespół z Artois pokazał przebłyski jakości, nawet obejmując prowadzenie w pewnym momencie, ale ich słabości defensywne zostały brutalnie obnażone. Ich sezon zostanie zapamiętany za punkt zdobyty z PSG w pierwszym meczu, który później został zamieniony na walkower, symboliczny cios, który być może zapowiadał ich problemy.
Niżej w tabeli Montpellier przeżyło ostateczny emocjonalny rollercoaster. Pomimo porażki 1-3 z rotowanym Lyonem, zostało uratowane przed spadkiem dzięki innym wynikom. Sam mecz ujawnił młode talenty Lyonu, takie jak Romane Rafalski, ale prawdziwą historią dla Montpellier była zbiorowa ulga po potwierdzeniu statusu w Première Ligue na kolejny rok.
Wyścig o tytuł, już rozstrzygnięty na korzyść Lyonu, zakończył się profesjonalnym zwycięstwem mistrzyń. Gole Korbin Shrader i wspomnianej Rafalski utorowały im drogę. Gol Judith Coquet dla Montpellier był jedynie pocieszeniem, zanim Ashley Lawrence dodała czwartego gola dla dominującego Lyonu, który teraz patrzy w przyszłość na obronę korony w następnym sezonie.
Zwycięstwo PSG 2-0 nad Strasbourg było solidnym występem, który ostatecznie nie wystarczył, aby przeskoczyć Paris FC. Przełom nastąpił dzięki momentowi indywidualnej błyskotliwości Griedge Mbock, której przyjęcie piłki na klatkę piersiową i wolej był golem godnym wygrania każdego meczu. Zwycięstwo było również kamieniem milowym dla Sakiny Karchaoui i Elisy De Almeidy, które obchodziły swój 150. występ w klubie.
Ostatnim elementem układanki był gol najlepszej strzelczyni ligi, Romee Leuchter. Jej gol w doliczonym czasie gry nie tylko przypieczętował punkty, ale także powiększył jej imponujący dorobek, podkreślając jej znaczenie dla paryskiej sprawy. Jednak nadrzędną narracją dla PSG jest narracja 'co by było, gdyby'. Teraz będą musieli przejść przez baraż z lokalnymi rywalami, aby zrealizować swoje ambicje w Lidze Mistrzyń.
Ten ostatni dzień uosabiał piękno i okrucieństwo piłki nożnej. Dla Paris FC jest to dzień świętowania i oczekiwania. Dla Saint-Étienne i Lens jest to dzień głębokiego rozczarowania i lata przebudowy. Première Ligue po raz kolejny udowodniła, że jest areną zaciętej rywalizacji, gdzie losy mogą zmienić się w mgnieniu oka.
Na podstawie doniesień z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.