Znaczące zakłócenia w transporcie dotknęły kibiców udających się we wtorek wieczorem na mecz rewanżowy półfinału Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a Paris Saint-Germain. Około tysiąca kibiców zostało ewakuowanych z pociągu metra w Monachium z powodu incydentu pożarowego.
Do zdarzenia doszło na stacji Dietlindenstrasse, co spowodowało interwencję lokalnej straży pożarnej. Według policji w Monachium ewakuacja zatłoczonego pociągu była konieczna, co doprowadziło do tego, co określili jako "poważne zakłócenia w ruchu" w okolicy. Incydent wymusił całkowite zawieszenie linii metra U6, kluczowej trasy dla kibiców udających się na Allianz Arenę na mecz zaplanowany na godzinę 21:00.
Władze natychmiast wydały ostrzeżenia zarówno dla kibiców, jak i kierowców, zalecając im unikanie dotkniętej strefy i szukanie alternatywnych tras na stadion. Zakłócenie stanowiło wyzwanie logistyczne dla tysięcy widzów w godzinach poprzedzających to prestiżowe europejskie spotkanie.
Wstępne doniesienia niemieckich mediów Bild sugerują, że przyczyną alarmu pożarowego było urządzenie do waporyzacji. Uważa się, że użycie e-papierosa w pociągu uruchomiło system bezpieczeństwa, co wymusiło wycofanie pociągu z eksploatacji. Lokalne przedsiębiorstwo transportowe MVG potwierdziło, że pilnie pracuje nad jak najszybszym przywróceniem normalnej obsługi.
Sytuację pogarszały rozwijające się warunki pogodowe. Nad południową częścią Monachium formowała się potencjalnie niebezpieczna komórka burzowa, a Niemiecka Służba Meteorologiczna wydała ostrzeżenie przed burzą dla części Bawarii. To dodało kolejny powód do niepokoju o bezpieczeństwo i plany podróży kibiców oraz mieszkańców regionu.
Sam mecz, bardzo oczekiwany rewanż, odbył się zgodnie z planem na Allianz Arenie pomimo przedmeczowego chaosu. Incydent podkreśla złożoność operacji bezpieczeństwa i logistyki wokół dużych wydarzeń sportowych w centrach miast.
Na podstawie doniesień Tuttosport.com - Calcio.