Prezes CSKA Moskwa Andriej Waturin wyraził swoje niezadowolenie z decyzji EuroLeague o zawieszeniu właściciela Panathinaikosu Dimitrisa Giannakopoulosa na trzy mecze. Zawieszenie zostało nałożone po incydencie podczas drugiego meczu ćwierćfinałowej serii play-off między Panathinaikosem a Valencią.
W komentarzach przytoczonych przez Match TV, Waturin opisał mecz między Valencią a Panathinaikosem jako fascynujące starcie, w którym Grecy stawiali swoje ogromne doświadczenie przeciwko temu, co nazwał być może najbardziej ofensywnie nastawioną drużyną w EuroLeague. Wyraził jednak opinię, że komisja dyscyplinarna ligi mogła przesadnie zareagować w swojej karze dla Giannakopoulosa.
"Wszyscy dobrze znamy jego ekscentryczne zachowanie, ale zakaz uczestnictwa w następnych trzech meczach drużyny wydaje się nieproporcjonalny do incydentu w Walencji," stwierdził Waturin. Argumentował, że kara skutecznie uniemożliwia właścicielowi jednej z najbardziej udanych współczesnych drużyn potencjalne uczestnictwo w Final Four w jego rodzinnym mieście, na jego domowym parkiecie, gdzie Panathinaikos z pewnością mógłby być uważany za faworyta.
Zawieszenie następuje w krytycznym momencie play-offów EuroLeague. Panathinaikos jest obecnie zaangażowany w zaciętą serię z Valencią, a nieobecność ich właściciela w arenie może być odczuwalna zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Giannakopoulos jest znany ze swojej namiętnej i czasem kontrowersyjnej obecności na meczach, a jego zachowanie przy linii bocznej jest tematem dyskusji w europejskich kręgach koszykarskich od lat.
Publiczna krytyka Waturina decyzji EuroLeague jest godna uwagi, ponieważ pochodzi od prezesa rywalizującego klubu. Jego komentarze sugerują szersze obawy w środowisku koszykarskim dotyczące proporcjonalności kar nakładanych przez organ zarządzający ligą. Obrona przez szefa CSKA właściciela konkurenta podkreśla złożone relacje i wspólne interesy wśród najlepszych europejskich klubów koszykarskich.
Omawiany incydent miał miejsce podczas napiętego meczu play-off w Walencji. Chociaż szczegóły tego, co się wydarzyło, nie zostały szczegółowo opisane w raporcie źródłowym, takie incydenty w play-offach koszykarskich o wysoką stawkę często wiążą się z gorącymi wymianami z sędziami, przeciwnikami lub kibicami. Decyzja EuroLeague o nałożeniu wielomeczowego zakazu wskazuje, że potraktowali sprawę jako poważne naruszenie zasad postępowania.
Dla Panathinaikosu czas zawieszenia jest szczególnie niefortunny. Ponieważ Final Four może odbyć się w Atenach, Giannakopoulos byłby centralną postacią wydarzenia, gdyby jego drużyna awansowała. Zakaz uczestnictwa byłby znaczącą osobistą i symboliczną porażką dla właściciela, który zainwestował dużo w uczynienie klubu stałym pretendentem.
Na podstawie doniesień z Чемпионат.com.