Paris Saint-Germain zakończył niezwykły tydzień, zdobywając zarówno piąty z rzędu tytuł Ligue 1, jak i awans do finału Ligi Mistrzów, co stwarza szansę na potencjalny historyczny dublet. Paryżanie oficjalnie zapewnili sobie mistrzostwo kraju w przedostatni weekend, pomimo przeciętnego występu, który podkreślił wyzwania związane z godzeniem ambicji ligowych i europejskich.
Walka o tytuł w tym sezonie była bardziej zacięta niż w poprzednich latach, a Lens naciskało na PSG aż do ostatniej prostej. Jednak sześciopunktowa przewaga i znacznie lepszy bilans bramek (+44 wobec +29) nie pozostawiały wątpliwości. Tytuł został praktycznie przypieczętowany po środowym zwycięstwie, co pozwoliło zespołowi podejść do ostatnich meczów ligowych ze zmniejszoną presją.
Droga w Lidze Mistrzów osiągnęła swój szczyt dzięki dramatycznemu zwycięstwu w półfinale nad Bayernem Monachium, gdzie PSG awansowało po remisie 1-1 w drugim meczu. Pierwsze spotkanie, wygrany 5-4 thriller w Monachium, nadało ton bezwzględnej kampanii przeciwko europejskiej elicie.
Menedżer Luis Enrique dokonał daleko idących zmian w meczu ligowym po europejskich wysiłkach, rotując wszystkich oprócz dwóch zawodników — Marquinhosa i Fabiana Ruiza — z jedenastki, która zaczęła w Monachium. Ta rotacja zakłóciła rytm, przyczyniając się do słabego występu, który jednak zapewnił niezbędne punkty.
„Osiągnęliśmy pierwszą część naszych celów” – powiedział Luis Enrique po meczu. „Teraz musimy się zregenerować i przygotować do finału w Budapeszcie”. Finał Ligi Mistrzów 30 maja przeciwko jeszcze nieokreślonemu przeciwnikowi daje PSG szansę na zmazanie wcześniejszych europejskich porażek.
Głębia składu została wystawiona na próbę, a rezerwowi zawodnicy mieli trudności z dorównaniem intensywności podstawowych graczy. Jednak ogólna kampania podkreśla dominację PSG we Francji i rosnącą konkurencyjność na kontynencie. Inwestycje klubu w budowę składu mają na celu trwały sukces, a wyniki tego tygodnia potwierdzają tę strategię.
Konsekwencje dla Ligue 1: Ciągła hegemonia PSG rodzi pytania o równowagę konkurencyjną, ale liga korzysta z europejskich sukcesów klubu, które przynoszą uwagę i dochody. Na razie skupiamy się na dopełnieniu krajowego dubletu – finał Pucharu Francji również się zbliża – oraz na najważniejszym trofeum w piłce klubowej.
W miarę kończenia się sezonu PSG może spojrzeć wstecz na kampanię pełną wzlotów i upadków, od wczesnych trudności po kluczowe zwycięstwa. Odporność pokazana w Monachium i umiejętność zamknięcia tytułu ligowego w wymagającym harmonogramie świadczą o charakterze zespołu. Wszystkie oczy zwrócone są teraz na Budapeszt, gdzie czeka historia.
Na podstawie doniesień L'Equipe.