W znaczącym posunięciu przed Mistrzostwami Świata FIFA 2026, nowo mianowany selekcjoner reprezentacji Ghany Carlos Queiroz powołał napastnika Athletic Club Iñakiego Williamsa do wstępnej 28-osobowej kadry Czarnych Gwiazd. Ostateczny skład zostanie ustalony po meczu towarzyskim z Walią 2 czerwca, po którym dwóch zawodników musi zostać skreślonych – jeden bramkarz i jeden zawodnik z pola. Ogłoszenie oznacza powrót Williamsa do reprezentacji, który został pominięty w poprzednich oknach FIFA pod wodzą byłego trenera Otto Addo.
To pominięcie było źródłem frustracji dla 31-letniego napastnika, ale przybycie Queiroza w kwietniu ponownie otworzyło drzwi. Addo został zwolniony w marcu po tym, jak Ghana poniosła ciężkie porażki towarzyskie z Austrią i Niemcami, co skłoniło Ghański Związek Piłki Nożnej do zwrócenia się do bardzo doświadczonego portugalskiego taktyka. Queiroz, który wcześniej prowadził reprezentacje m.in. Portugalii, Iranu, Kolumbii, Egiptu, Kataru i Omanu, ma kontrakt obowiązujący do końca Mistrzostw Świata 31 lipca, co podkreśla wysoką stawkę jego kadencji.
Dla Williamsa włączenie do kadry to złota szansa na występy w kolejnych Mistrzostwach Świata. On i jego młodszy brat Nico reprezentowali swoje kraje na turnieju w 2022 roku w Katarze, co było powodem do dumy dla rodziny i Athletic Club. Nico zapewnił już sobie miejsce w ostatecznej 26-osobowej kadrze Hiszpanii prowadzonej przez Luisa de la Fuente, co oznacza, że bracia mogą ponownie dzielić największą scenę sportu. Ścieżka Iñakiego jest jednak węższa, a mecz towarzyski z Walią stanowi ostatni sprawdzian.
Wybór wstępnej kadry sugeruje, że Queiroz ceni doświadczenie i wszechstronność, którymi Williams obfituje. Urodzony w Bilbao napastnik zmienił reprezentację na Ghanę w 2022 roku i pomimo sporadycznych występów, jego umiejętność rozciągania obrony, utrzymywania piłki i wnoszenia wkładu na skrzydłach czyni go cennym atutem. Mistrzostwa Świata odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, w warunkach często wymagających fizyczności i szybkości, co dobrze współgra z atrybutami Williamsa.
Obecność Athletic Club na Mistrzostwach Świata wykracza poza braci Williams. Środkowy obrońca Aymeric Laporte i bramkarz Unai Simón są pewniakami w składzie Hiszpanii, podczas gdy Dani Vivian pozostaje w rezerwie jako część 55-osobowej listy rezerwowej La Roja. Tymczasem meksykański bramkarz Álex Padilla stoi przed trudnym zadaniem, aby dostać się do ostatecznej kadry El Tri, ponieważ trener Javier Aguirre już pracuje z trzema z pięciu bramkarzy z wstępnej 55-osobowej puli.
Koncentracja zawodników Athletic w międzynarodowych składach podkreśla trwałą zdolność klubu do rozwijania elitarnych talentów, nawet przy zachowaniu unikalnej polityki tylko baskijskiej. Dla Iñakiego Williamsa silne Mistrzostwa Świata mogą jeszcze bardziej umocnić jego dziedzictwo w San Mamés i potencjalnie przyciągnąć uwagę z zewnątrz, choć jego długoterminowe zaangażowanie w Athletic pozostaje bez kwestionowania.
Decyzja Queiroza o przywróceniu Williamsa mówi również o zamiarze Ghany połączenia młodości z doświadczonymi graczami. Czarny Gwiazdy, które dążą do wyjścia z grupy po raz pierwszy od 2010 roku, będą polegać na doświadczeniu napastnika z najwyższego poziomu LaLiga i europejskich rozgrywek. Mecz towarzyski z Walią 2 czerwca, drużyną, która sama ledwo ominęła kwalifikację, będzie poważnym sprawdzianem zarówno taktycznym, jak i psychologicznym.
Mecz nie tylko zapewnia ostateczną ocenę dla Queiroza, ale także szansę dla Williamsa na zbudowanie chemii z kolegami, z którymi rzadko grał. Linia ataku Ghany uległa zmianom od ostatnich Mistrzostw Świata, a zawodnik o jego profilu może być katalizatorem bardziej bezpośredniego, kontratakującego podejścia w samym turnieju.
Oprócz indywidualnych historii, Mistrzostwa Świata 2026 są przełomową edycją dzięki rozszerzonemu formatowi 48 drużyn i trzem gospodarzom. Dla graczy takich jak Williams, który będzie miał wtedy 32 lata, może to być jedna z ostatnich okazji do zabłyśnięcia na takiej scenie. Jego brat Nico, wciąż w kwiecie wieku mając 23 lata, dodaje fascynujący wątek sukcesu rodzeństwa – historię, która wykroczyła poza legendę Athletic Club, stając się globalnym tematem rozmów w Katarze.
Gdy czas ucieka do terminu 2 czerwca, wszystkie oczy będą zwrócone na Stade de la Beaujoire w Nantes lub inne miejsce, gdzie odbędzie się spotkanie z Walią, gdzie zadecyduje się los Williamsa na Mistrzostwach Świata. Na razie powrót do kadry pod wodzą Queiroza jest już zwycięstwem, ale napastnik wie, że prawdziwa praca dopiero się zaczyna.
Na podstawie raportów z Marca.