Real Madrid wszczął formalne postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch kluczowych zawodników, Federico Valverde i Aureliena Tchouameniego, po poważnej fizycznej sprzeczce podczas sesji treningowej, w wyniku której Valverde trafił do szpitala. Incydent, który miał miejsce w środę, wstrząsnął klubem przed kluczowym meczem El Clasico.
Konfrontacja między pomocnikiem a obrońcą eskalowała do punktu, w którym Valverde doznał urazu głowy. Został natychmiast przewieziony do placówki medycznej w celu oceny i leczenia. Na szczęście klub potwierdził, że Valverde został wypisany i wrócił do ośrodka treningowego Valdebebas, zanim został odesłany do domu, aby odpocząć. Sztab medyczny wykluczył go z gry na okres do dwóch tygodni.
Konsekwencje bójki były natychmiastowe i poważne. W czwartek cały pierwszy zespół zebrał się na nadzwyczajnym spotkaniu, aby omówić sytuację. Po tej wewnętrznej dyskusji kierownictwo klubu pod przewodnictwem prezesa Florentino Pereza postanowiło wszcząć oficjalne śledztwo w sprawie zachowania zarówno Valverde, jak i Tchouameniego.
Real Madrid wydał oficjalne oświadczenie potwierdzające działania dyscyplinarne. W oświadczeniu napisano, że klub postanowił wszcząć postępowanie wobec obu zawodników po wydarzeniach na treningu, a rozstrzygnięcia obu spraw zostaną ogłoszone w odpowiednim czasie po zakończeniu wewnętrznych procedur.
To wewnętrzne zamieszanie pojawia się w szczególnie wrażliwym momencie dla Los Blancos. Zespół przygotowuje się do ważnego meczu El Clasico z Barceloną na Camp Nou w niedzielę. Barcelona ma obecnie imponującą 11-punktową przewagę na szczycie LaLiga i potrzebuje tylko jednego punktu z tego meczu, aby oficjalnie zapewnić sobie tytuł mistrzowski, co dodaje ogromnej presji do już napiętej atmosfery w obozie Realu Madryt.
Bójka na treningu nie jest jedynym źródłem niepokoju w klubie. Wydarzenia tego dnia zostały spotęgowane przez rosnącą frustrację fanów skierowaną w stronę gwiazdorskiego napastnika Kyliana Mbappe. Internetowa petycja wzywająca do sprzedaży francuskiego reprezentanta zyskała ogromne poparcie, podobno zebrała 30 milionów podpisów. To niezadowolenie fanów wynika z niedawnej podróży Mbappe na Sardynię na prywatne wakacje podczas rekonwalescencji po kontuzji mięśnia dwugłowego uda, co zbiegło się z ciągłymi problemami drużyny i zbliżającą się utratą tytułu na rzecz odwiecznego rywala.
Przedstawiciele Mbappe oświadczyli, że zawodnik miał wyraźną zgodę na wyjazd i sumiennie przestrzega programu rehabilitacji ustalonego przez sztab medyczny klubu. Niemniej jednak połączenie sezonu bez trofeum, zbliżającego się świętowania tytułu przez Barcelonę oraz problemów wizerunkowych wokół Mbappe stworzyło idealną burzę negatywnej atmosfery wokół Santiago Bernabeu.
Gdy klub próbuje poradzić sobie z tymi wieloma kryzysami, uwaga skupi się teraz na tym, jak potoczy się postępowanie dyscyplinarne wobec Valverde i Tchouameniego oraz czy drużyna zdoła odnaleźć jedność przed meczem z Barceloną. Na podstawie raportów SkySports | News.