Real Madryt oficjalnie zakończył wewnętrzną procedurę dyscyplinarną dotyczącą poważnego incydentu z udziałem dwóch kluczowych pomocników klubu. Klub ogłosił grzywny dla Federico Valverde i Auréliena Tchouaméniego po brutalnej konfrontacji podczas treningu wcześniej w tym tygodniu.
Sporo zaczęło się podobno podczas sesji treningowej 6 maja, kiedy to urugwajscy i francuscy reprezentanci wdali się w gorącą wymianę zdań, która niemal przerodziła się w bójkę. Napięcie przeniosło się na trening następnego dnia, gdzie Valverde odmówił podania ręki Tchouaméniemu, tworząc wrogą atmosferę od samego początku sesji.
Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej po zakończeniu treningu, kiedy wybuchła kolejna intensywna kłótnia w szatni. Podczas tego incydentu Valverde odniósł obrażenia, w tym siniaki i rany cięte. Następnie został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze zdiagnozowali u niego urazowe uszkodzenie mózgu, poważny stan wynikający z fizycznego urazu.
Po przeprowadzeniu dochodzenia w tej sprawie Real Madryt stwierdził, że obaj piłkarze wykazali szczere żal za swoje czyny. Oficjalne oświadczenie klubu podkreśliło, że Valverde i Tchouaméni przeprosili się nawzajem, a także klub, swoich kolegów z drużyny, sztab szkoleniowy i kibiców. Obaj piłkarze wyrazili również gotowość do przyjęcia wszelkich środków dyscyplinarnych, które klub uzna za stosowne.
Na podstawie tych czynników hiszpański gigant zdecydował się nałożyć karę finansową zamiast zawieszenia. Każdy z piłkarzy został ukarany grzywną w wysokości 500 000 euro, co odpowiada około 92 milionom jenów japońskich. Klub oświadczył, że ta grzywna zamyka wewnętrzną procedurę dyscyplinarną, pozwalając obu piłkarzom iść dalej.
Timing tego incydentu nie mógł być gorszy dla Los Blancos. Real Madryt ma zmierzyć się z odwiecznym rywalem Barceloną w bardzo oczekiwanym El Clásico 10 maja. Drużyna przystąpi do tego kluczowego meczu w osłabionym stanie jedności, z cieniem tego wewnętrznego konfliktu wiszącego nad składem.
Stawki nadchodzącego derbowego meczu są wyjątkowo wysokie. Jeśli Real Madryt nie zdoła zapewnić sobie zwycięstwa, ryzykuje, że ich odwieczni rywale zdobędą tytuł ligowy bezpośrednio przed nimi, co byłoby znaczącą poniżeniem dla klubu i jego kibiców. Działanie dyscyplinarne ma na celu przywrócenie porządku, ale wpływ na chemię zespołu pozostaje głównym zmartwieniem przed decydującym meczem sezonu.
Na podstawie doniesień z サッカーキング.