Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Republika Irlandii 1-0 Katar: Główka Collinsa, dwie

UEFA Champions League WomenKatarEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham ForestKanadaSalwadorSzwajcaria

Wczesna główka Nathana Collinsa zapewniła Republice Irlandii zwycięstwo 1-0 w meczu towarzyskim z Katarem, a obie drużyny kończyły w dziesiątkę po czerwonych

DUBLIN — Piąta minuta i główka kapitana Nathana Collinsa okazała się decydująca, gdy Republika Irlandii pokonała Katar 1-0 w burzliwym meczu towarzyskim na Aviva Stadium, spotkaniu, które obie drużyny kończyły w dziesiątkę i które było wielokrotnie przerywane przez protesty. Wąskie zwycięstwo to zastrzyk morale dla drużyny Heimira Hallgrímssona po tym, jak w marcu marzenia o mundialu rozwiał czeski zespół w rzutach karnych, podczas gdy Katar Julena Lopeteguiego kontynuuje przygotowania do finałów w Ameryce Północnej, mając wiele do poprawy.

Irlandia objęła prowadzenie niemal natychmiast, gdy Jack Moylan, sfaulowany przez Ayouba Al-Ouiego na lewej flance, wykonał dośrodkowanie z rzutu wolnego. Collins wyskoczył najwyżej i skierował zręczną główkę obok bramkarza Mahmouda Abunady, dając gospodarzom wymarzony start w ciągu pięciu minut. Wczesne trafienie nadało ton dominującej pierwszej połowie, w której Chłopcy w Zieleni byli ostrzy, mobilni i w pełni kontrolowali grę.

Troy Parrott niecelnie uderzył z pierwszej piłki po podaniu od weterana Seamusa Colemana, a uderzenie Jaysona Molumby'ego z dystansu po rykoszetu zmusiło Abunadę do udanej interwencji. Chiedozie Ogbene był bliski podwojenia prowadzenia, gdy doścignął główkę Liama Scalesa wzdłuż bramki, ale obrońca Ahmed Fathi interweniował odważną blokadą. W tym okresie Katar miał trudności z powstrzymaniem energii i ruchliwości Irlandii, a Lopetegui widocznie frustrował się na ławce.

Przebieg gry był zakłócany kilkakrotnie, gdy część z 28 981 widzów protestowała przeciwko nadchodzącym meczom Ligi Narodów z Izraelem. Piłki tenisowe spadały na boisko, zmuszając sędziego Jamiego Robinsona do przerwania gry, podczas gdy stewarding czyścił murawę. Demonstracje stworzyły atmosferę start-stop i chwilowo wybiły Irlandię z rytmu. Podczas jednej z takich przerw Pedro Miguel z Kataru wymagał opieki medycznej, co jeszcze bardziej rozbiło mecz.

Spotkanie przybrało dramatyczny obrót w końcówce pierwszej połowy. Głęboko w doliczonym czasie gry Moylan ostro zaatakował Jassema Gabera, a Robinson uznał to przewinienie za zasługujące na czerwoną kartkę. Napastnik Lincoln City był zdumiony, ale decyzja pozostała w mocy, redukując Irlandię do dziesięciu i oddając inicjatywę Katarowi. To był moment, który groził zniweczeniem całej wcześniejszej dobrej pracy Irlandii.

Hallgrímsson wprowadził Jamesa Abankwaha w przerwie za Dara O'Sheę, aby wzmocnić obronę, a przetasowany zespół od razu znalazł się pod presją. Katar, z przewagą liczebną, zaczął bardziej zdecydowanie atakować. Jednak irlandzka defensywa wytrzymała, a Coleman próbował nawet odważnego lobu z dystansu, który omal nie zaskoczył Abunady. Doświadczenie weterana okazało się kluczowe, gdy goście naciskali na wyrównanie.

Dwanaście minut przed końcem mecz przybrał kolejny gwałtowny zwrot, gdy rezerwowy Almoez Ali pokazał czerwoną kartkę za uderzenie Molumby'ego bez piłki. Robinson po konsultacji z asystentem usunął katarskiego napastnika, pozostawiając obie drużyny w dziesiątkę. Ten incydent podkreślił coraz bardziej zadziorny charakter spotkania i wywołał gorącą wymianę zdań między zawodnikami obu stron.

Po przywróceniu równości liczebnej Irlandia zarządzała końcowymi minutami ze względnym spokojem. Katar, mimo swojego mundialowego doświadczenia, nie zdołał stworzyć wyraźnych okazji, a gospodarze dowieźli ciężko wywalczone zwycięstwo. Wynik, choć tylko towarzyski, daje psychologiczny zastrzyk narodowi wciąż odczuwającemu gorycz porażki w barażach.

Wieczór niósł ze sobą szersze znaczenie niż tylko wynik. Dla Irlandii brak awansu na pierwsze MŚ od 2002 roku po tej serii rzutów karnych z Czechami pozostaje bolesnym rozczarowaniem. To zwycięstwo, jakkolwiek chaotyczne, wzmacnia projekt Hallgrímssona, który myśli już o Lidze Narodów i następnym cyklu kwalifikacyjnym. Protesty na Aviva podkreśliły także polityczne napięcia wokół nadchodzących meczów z Izraelem, co z pewnością będzie towarzyszyć drużynie aż do Montrealu.

Katar kontynuuje tymczasem przygotowania do trudnej grupy mundialowej, w której zmierzy się m.in. ze Szwajcarią, którą spotkają w San Francisco 13 czerwca. Lopetegui będzie wymagał większej dyscypliny i kreatywności po wybrakowanym występie w Dublinie. Mistrzowie Azji stworzyli tylko sporadyczne zagrożenia i będą musieli znacznie podnieść poziom przeciwko Salwadorowi w Los Angeles 6 czerwca – tego samego dnia Irlandia zmierzy się z Kanadą. Oba mecze to ostatnie szanse na dopracowanie szczegółów przed globalnym show.

Ostatecznie wczesna główka Collinsa i stalowe nerwy w dziesiątkę wystarczyły, aby wygrać chaotyczny mecz towarzyski. Jednak czerwone kartki i protesty sprawią, że to spotkanie będzie zapamiętane bardziej z powodu kontrowersji niż futbolu. Irlandia ma nadzieję, że zwycięstwo doda im sił przed letnią refleksją, a Katar musi wyeliminować rażące problemy, jeśli chce zrobić wrażenie na swoim trzecim mundialu.

Na podstawie relacji Sky Sports.