Rodzina byłego menedżera Liverpoolu Matta Bearda twierdzi, że był zastraszany przez klub piłkarski Burnley w okresie poprzedzającym jego śmierć. Te zarzuty zostały przedstawione podczas przesłuchania wstępnego, gdzie bliscy opisali jego krótki pobyt w Burnley jako kluczowy czynnik pogarszającego się zdrowia psychicznego.
Beard, bardzo szanowana postać w piłce nożnej kobiet, miał wybitną karierę, która obejmowała prowadzenie Liverpoolu do kolejnych tytułów Women's Super League w 2013 i 2014 roku. Pełnił także funkcję menedżera w Chelsea i West Ham. Jego ostatnią profesjonalną rolą była praca w Burnley, gdzie został zatrudniony w czerwcu 2025 roku, ale zrezygnował zaledwie dwa miesiące później, w sierpniu 2025 roku.
Na rozprawie poinformowano, że odejście Bearda z Burnley nie było przejściem na inne stanowisko, ale bezpośrednim skutkiem jego niezadowolenia w klubie. Jego żona, Debbie Beard, stwierdziła, że klub nie pozwolił mu odejść i że czuła, że go zastraszali. To samo odczucie wyraził jego pasierb, Scott Beard, który wyraził obawy co do czasu publikacji postów w mediach społecznościowych, które określił jako szkodliwe dla reputacji menedżera.
Tragicznie, Matt Beard zmarł 20 września 2025 roku w wieku 47 lat, nieco ponad trzy tygodnie po opuszczeniu Burnley. Przyczynę śmierci odnotowano jako niedotlenienie mózgu, co potwierdzono podczas rozprawy w sądzie rejonowym w Ruthin.
Starszy koroner, John Gittins, ogłosił, że Burnley zostanie zaproszone do udziału jako osoba zainteresowana w toczącym się postępowaniu sądowym. Ponadto koroner wskazał, że będzie poszukiwał dodatkowych dowodów od Stowarzyszenia Menedżerów Ligowych (LMA), organizacji, z którą Beard podobno konsultował swoje obawy dotyczące traktowania go w Burnley.
W odpowiedzi na zarzuty rzecznik Burnley FC potwierdził toczący się proces prawny, ale odmówił dalszych komentarzy. Klub niedawno świętował awans do drugiego poziomu angielskiej piłki nożnej kobiet.
Istotnym i przejmującym elementem rozprawy była prośba rodziny o odegranie nagrania wideo wykonanego przez Bearda na krótko przed śmiercią. Jego żona podkreśliła, że Matt celowo zostawił wideo, chcąc, aby zostało znalezione i aby jego głos został usłyszany. Podkreśla to pragnienie rodziny, aby przeprowadzić pełne i przejrzyste dochodzenie w sprawie okoliczności jego śmierci.
Dziedzictwo Matta Bearda w sporcie zostało pośmiertnie formalnie uznane, gdy został wprowadzony do Hall of Fame WSL w kwietniu 2026 roku. Prowadził Liverpool w drugiej kadencji do lutego 2025 roku, zaledwie kilka miesięcy przed ostatnią rolą w Burnley.
Na podstawie raportu z Football | The Guardian.