Walka o utrzymanie w Serie A osiąga krytyczny moment w niedzielny wieczór, gdy Sassuolo podejmuje Lecce na Mapei Stadium w meczu, który może zdefiniować sezony obu drużyn. Zaledwie dwie kolejki po tym spotkaniu stawka nie mogłaby być wyższa w tym, co stało się prawdziwym meczem o sześć punktów w walce o przetrwanie.
Sassuolo przystępuje do meczu chcąc wykorzystać atut własnego boiska, ale musi to zrobić, mierząc się z poważnymi brakami w obronie. Kontuzje zdziesiątkowały ich linię defensywną, a Walukiewicz i Romagna są wykluczeni, a Idzes przechodzi późny test sprawności. Trener Fabio Grosso przyznał, że ma problemy z wyborem składu, ale podkreślił, że jego zespół jest gotowy, aby dać z siebie wszystko i zagrać skoncentrowanie i zdyscyplinowanie.
Przed meczem Grosso wyraził pewność, że jego zawodnicy sprostają zadaniu. "Wiemy, że mamy problemy z tyłu, ale zespół jest przygotowany, by zagrać poważny, skoncentrowany mecz" – to było przesłanie trenera Sassuolo, pomimo wyraźnych zakłóceń w jego planach defensywnych.
Dla Lecce to starcie ma niemal nie do zniesienia ciężar. Trener Eusebio Di Francesco nie owijał w bawełnę podczas swojej konferencji prasowej przed meczem, określając to spotkanie jako takie, które może zdeterminować całą kampanię. "To 90 minut, które mogą być warte cały sezon" – podkreślił, akcentując ogrom wyzwania, jakie czeka jego drużynę w Reggio Emilia.
Z utrzymaniem na szali, Lecce będzie chciało wykorzystać prowizoryczną obronę Sassuolo. Oczekuje się, że Salentini rozstawią dynamiczną formację 4-3-3, z Falcone w bramce chronionym przez czwórkę obrońców: Veigę, Sieberta, Tiago Gabriela i Gallo. Trio pomocników: Ramadani, Ngom i Coulibaly będzie odpowiedzialne za kontrolowanie tempa, podczas gdy trio napastników: Pierotti, Cheddira i Banda ma na celu zdestabilizowanie obrony gospodarzy pozbawionej regularnych starterów.
Sassuolo prawdopodobnie odpowie tym samym, ustawiając własną formację 4-3-3, z doświadczonym Nemanją Maticiem jako kotwicą w pomocy, obok Koné i Thorstvedta. W ataku znane zagrożenie ze strony Domenico Berardiego, wspomaganego przez skrzydłowych Laurienté i napastnika Nzolę, będzie miało za zadanie przełamać obronę Lecce, która wykazała się podatnością na wyjazdach. Skrzypiący duet środkowych obrońców Felipe i Muharemovic będzie musiał stanąć na wysokości zadania pod nieobecność bardziej doświadczonych kolegów.
Walka w środku pola zapowiada się decydująco, gdy przebiegłość i zasięg podań Matića przeciwstawią się walecznemu Ramadanemu. Jeśli Sassuolo zdominuje posiadanie piłki i osłoni swoją łataną obronę, będą mieli duże szanse na kontrolowanie meczu. Jednak szybkość Lecce w kontratakach, szczególnie poprzez Bandę, może wykorzystać luki pozostawione przez nieznaną linię obrony.
Taktycznie obie drużyny będą prawdopodobnie ostrożne, ale świadome, że remis może nie wystarczyć. Ze względu na zwartą dolną część tabeli Serie A, zwycięstwo może wynieść każdą ze stron na skraj bezpieczeństwa, podczas gdy porażka sprawi, że będą patrzeć w otchłań z tylko jednym meczem do uratowania swojego statusu w najwyższej lidze. Presja psychologiczna będzie ogromna.
Transmisja telewizyjna meczu będzie dostępna na żywo w Dazn i Sky Sport, a początek zaplanowano na 20:45 czasu lokalnego. Zespół sędziowski prowadzi sędzia La Penna, asystują mu Rossi i Fontemurato, z Di Marco jako sędzią technicznym i wsparciem VAR ze strony Doveri i Dionisiego.
Gdy Mapei Stadium przygotowuje się do tego napiętego spotkania, nastrój jest pełen desperackiej determinacji. Zarówno Grosso, jak i Di Francesco wiedzą, że trzy punkty mogą zmienić wszystko, co czyni to jednym z najbardziej fascynujących meczów weekendu Serie A.
Na podstawie raportów z Tuttosport.