Były mistrz UFC w wadze średniej Sean Strickland wyraźnie przedstawił swoje stanowisko w sprawie sponsoringu korporacyjnego: nie zmieni swojej otwartej osobowości, aby zdobyć lukratywne umowy. Podczas niedawnej konferencji prasowej zawodnik wygłosił pełną pasji krytykę dużych korporacji, wymieniając Nike z powodu jego praktyk biznesowych.
Komentarze Stricklanda pojawiły się, gdy przygotowuje się do swojej kolejnej głośnej walki. Stwierdził wprost, że nie obchodzi go utrata potencjalnych pieniędzy od sponsorów, nawet jeśli oznacza to rezygnację z siedmiocyfrowej oferty. Jego przekaz dla korporacji był bezpośredni i bez przeprosin.
"Gdyby Nike zaoferowało mi sponsoring... do diabła z Nike! Używacie małych chińskich dzieci do produkcji butów, a potem chcecie mnie sponsorować? Do diabła z tymi wielkimi korporacjami," powiedział Strickland. Skrytykował także korporacyjne inicjatywy na rzecz różnorodności i integracji, określając je jako nieszczere.
Zawodnik podkreślił, że jego sytuacja finansowa daje mu tę swobodę. "Nie muszę być bogaty, radzę sobie dobrze. Mógłbym przejść na emeryturę teraz. Dodatkowy 1 milion dolarów [od sponsorów]? Nie obchodzi mnie to! Zatrzymajcie swoje pieniądze, wy korporacyjne dranie," oświadczył podczas spotkania z mediami.
Ta bezkompromisowa postawa przygotowuje grunt pod jego nadchodzące wyzwanie w Oktagonie. Następna walka Stricklanda zaplanowana jest na wydarzenie UFC 328, gdzie zmierzy się z groźnym i niepokonanym przeciwnikiem.
Jego przeciwnikiem będzie Khamzat Chimaev, panujący niepokonany mistrz UFC w wadze średniej reprezentujący Zjednoczone Emiraty Arabskie. Pojedynek jest bardzo wyczekiwany, ponieważ obaj zawodnicy słyną z intensywności i umiejętności.
Gotowość Stricklanda do rezygnacji z korzyści finansowych dla dobra swoich zasad podkreśla rosnący trend wśród sportowców, którzy przedkładają autentyczność nad komercyjny urok. Jego słowa trafiają do fanów, którzy cenią jego podejście bez cenzury.
W miarę zbliżania się walki, uwaga przeniesie się z oświadczeń Stricklanda na konferencji prasowej na jego występ przeciwko jednej z najbardziej dominujących sił w dywizji. Na podstawie raportów z Чемпионат.com.