Były mistrz UFC w wadze średniej Sean Strickland zabrał głos w sprawie potencjalnej superwalki dwóch najbardziej dominujących sił w tym sporcie. W niedawnym wywiadzie wygadany Amerykanin wyraził swoje zdecydowane przekonanie, że pretendent w wadze półciężkiej Magomied Ankalaev zwyciężyłby z niepokonanym mistrzem wagi średniej Khamzatem Chimaevem, gdyby kiedykolwiek spotkali się w oktagonie.
Ocena Stricklanda opiera się na doświadczeniach z pierwszej ręki. Opisał Ankalaeva jako "cholernie wartościowego przeciwnika" i jednego z najlepszych półciężkich, z jakimi kiedykolwiek dzielił klatkę podczas treningów. Ta pochwała od byłego mistrza ma dużą wagę w środowisku MMA, oferując unikalną perspektywę zza kulis na umiejętności obu zawodników.
Sedno argumentu Stricklanda koncentruje się na kategorii wagowej. Uważa, że w hipotetycznej walce w wadze 205 funtów, rozmiar, siła i techniczne umiejętności Ankalaeva byłyby zbyt duże dla Chimaeva do pokonania. "Magomed pokona Chimaeva każdego dnia tygodnia" – stwierdził Strickland, podkreślając swoje zaufanie do zdolności rosyjskiego zawodnika do zdominowania tego pojedynku.
Strickland odniósł się także do niedawnej historii mistrzowskiej Ankalaeva. Zwrócił uwagę na poziom zawodnika, wskazując, że zwycięstwo obecnego mistrza Alexa Pereiry nad Ankalaevem umocniło dziedzictwo Pereiry. "W ten sposób rozumiesz, że zasługujesz na swoje miejsce w rankingu i jesteś mistrzem, ponieważ pokonałeś Ankalaeva" – wyjaśnił Strickland, podkreślając wysoki poziom rywalizacji na szczycie dywizji.
Ta odważna prognoza pojawia się w szczególnie interesującym momencie. Strickland sam ma zmierzyć się z Khamzatem Chimaevem. Ich walka zaplanowana jest na wydarzenie UFC 328, gdzie Strickland zmierzy się z niepokonanym mistrzem reprezentującym ZEA. Nadchodząca walka dodaje warstwę intrygi do komentarzy Stricklanda, gdy przygotowuje się do sprawdzenia własnych umiejętności przeciwko człowiekowi, którego według niego Ankalaev mógłby pokonać.
Potencjalny pojedynek Ankalaeva z Chimaevem pozostaje tematem spekulacji fanów. Podczas gdy Chimaev zdominował dywizję średnią, przejście do wagi półciężkiej, aby zmierzyć się z takim potężnym zawodnikiem jak Ankalaev, byłoby monumentalnym krokiem. Poparcie Stricklanda dla szans Ankalaeva podsycą debatę na temat tego, jak dwaj mistrzowie poradziliby sobie ze sobą w innej kategorii wagowej.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.