Numer trzeci na świecie Iga Świątek z Polski pomyślnie przeszła swój mecz otwarcia na prestiżowym turnieju WTA-1000 w Rzymie, awansując do trzeciej rundy po ciężko wywalczonym zwycięstwie nad Amerykanką Katie McNally, która obecnie zajmuje 63. miejsce w rankingu światowym.
Mecz był testem wytrzymałości i umiejętności, trwającym łącznie dwie godziny i czterdzieści pięć minut na korcie. Świątek ostatecznie zwyciężyła wynikiem 6:1, 6:7 (5:7), 6:3, wykazując się odpornością po przegraniu drugiego seta w tiebreaku.
Statystycznie występ Świątek był solidny. Zanotowała dwa asy podczas spotkania, popełniając trzy podwójne błędy serwisowe. Kluczowym czynnikiem jej zwycięstwa była umiejętność wykorzystywania break pointów – skutecznie skapitalizowała siedem z piętnastu otrzymanych okazji.
Jej przeciwniczka, Katie McNally, miała problemy z serwisem przez cały mecz. Nie udało jej się zanotować żadnego asa, a przeszkadzało jej pięć podwójnych błędów. McNally wykazała się skutecznością w wykorzystywaniu break pointów, realizując cztery z pięciu, ale to nie wystarczyło, aby pokonać wyżej notowaną zawodniczkę.
Dzięki temu zwycięstwu Świątek zapewniła sobie mecz trzeciej rundy w Rzymie. Jej następna przeciwniczka zostanie wyłoniona w wyniku innego meczu drugiej rundy pomiędzy Amerykanką Emmą Navarro a Włoszką Elisabettą Cocciaretto.
Turniej nadal przyciąga najlepsze talenty, a awans Świątek gwarantuje obecność jednej z największych gwiazd sportu w późniejszych etapach rywalizacji w stolicy Włoch.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.