Leonid Tambiev, nowo mianowany trener Dynama Moskwa, odniósł się bezpośrednio do pytań, czy presja prowadzenia jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Rosji go onieśmiela. W swoich pierwszych komentarzach od objęcia roli Tambiev odrzucił wszelkie sugestie strachu, prezentując pewną siebie postawę wobec nadchodzących wyzwań.
Odpowiedź trenera była charakterystycznie bezpośrednia, gdy zapytano go, czy ta pozycja go przeraża. "Czy wyglądam na człowieka, który się boi?" odciął się Tambiev, nadając ton swojej kadencji. Przyznał, że kontrola w Dynamie będzie intensywna, poziom oczekiwań, na który – jak sugerował – był przygotowany.
Gdy naciskano, czy presja w jego poprzednim klubie, Admirale Władywostok, była porównywalna, Tambiev się sprzeciwił. Argumentował, że środowisko w Admirale nie było tak wymagające, jak niektórzy mogliby zakładać, sugerując, że jego doświadczenie tam odpowiednio przygotowało go na światła reflektorów w Moskwie.
Tambiev przedstawił również jasny harmonogram tego, jak doszło do jego powołania. Ujawnił, że początkowe negocjacje odbyły się w Moskwie, gdzie został zaproszony przez Viktora Voronina, kluczową postać w zarządzie klubu. To pierwsze spotkanie położyło fundament pod to, co miało nastąpić.
Po wstępnych rozmowach odbyło się drugie, bardziej konkretne spotkanie. Proces ten zakończył się formalną prezentacją Tambieva przed zarządem Dynama, gdzie jego powołanie zostało oficjalnie potwierdzone. To uporządkowane podejście wskazuje na poważne intencje klubu w pozyskaniu jego usług.
Komentarze trenera sugerują skupienie się na pracy, która go czeka, a nie na ciężarze historii. Formułując presję jako coś, z czym już się wcześniej spotkał, choć w innej formie, Tambiev sygnalizuje gotowość do stawienia czoła unikalnym wymaganiom trenowania Dynama Moskwa.
Jego powołanie stanowi znaczący krok w jego karierze, przenosząc go z Dalekiego Wschodu do piłkarskiej potęgi stolicy. Pewność siebie, którą okazał w swoich wstępnych uwagach, zostanie poddana próbie w miarę postępu sezonu i rosnących oczekiwań fanów i zarządu.
Na podstawie doniesień z Чемпионат.com.