Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Tottenham zremisował 1-1 z Leeds: Tel od bohatera do zera

Premier LeagueTottenham vs LeedsTottenhamLeeds UnitedAFC Telford UnitedHistonManchester CityTogetherArsenalWilkiGOESAnderlecht

Mathys Tel strzelił swojego pierwszego gola dla Tottenhamu, ale potem sprokurował rzut karny w remisie 1-1 z Leeds, pogrążając klub w kłopotach ze spadkiem.

Nadzieje Tottenhamu na utrzymanie w Premier League doznały kolejnego ciosu po frustrującym remisie 1-1 z Leeds United na stadionie Tottenham Hotspur. Mecz był opowieścią dwóch połówek dla Mathysa Tela, który strzelił swojego pierwszego gola dla klubu, ale potem sprokurował rzut karny, który pozwolił Leeds wyrównać. Wynik pozostawia Tottenham w strefie spadkowej z zaledwie siedmioma meczami do końca, zwiększając presję na menedżera Ange Postecoglou.

Tel, wypożyczony z Bayernu Monachium, otworzył wynik w 32. minucie spokojnym wykończeniem po podaniu Jamesa Maddisona. Gol wywołał dzikie celebracje i zdawał się ustawiać Tottenham na drodze do ważnego zwycięstwa. Jednak druga połowa przyniosła inną historię. Lekkomyślne zachowanie Tela w polu karnym dało Leeds rzut karny, który spokojnie wykorzystał Patrick Bamford. Od bohatera do zera w 45 minut.

Remis przedłuża passę Tottenhamu bez zwycięstwa do czterech meczów i podkreśla ich defensywną kruchość. Drużyna Postecoglou straciła już punkty z pozycji lidera w wielu meczach tego sezonu. „To gorzka pigułka do przełknięcia” – powiedział informator z Tottenhamu. „Mieliśmy mecz pod kontrolą i go zmarnowaliśmy”. Niezdolność zespołu do zarządzania meczami staje się coraz większym problemem.

Dla Leeds punkt utrzymuje ich wygodnie w środku tabeli, ale będą czuli, że mogli zdobyć trzy punkty. Ich wysoki pressing wytrącił Tottenham z równowagi, a po wyrównaniu stworzyli sobie kilka okazji. Menedżer Daniel Farke pochwalił odporność swojej drużyny: „Pokazaliśmy wielki charakter, wracając do gry. Ostatecznie remis jest sprawiedliwym wynikiem”.

Konsekwencje dla Tottenhamu są poważne. Z meczami przeciwko Manchesterowi City i Arsenalowi na horyzoncie muszą szybko zdobywać punkty. Przepaść do bezpieczeństwa się powiększa, a ich bilans bramkowy jest słaby. Błąd Tela może być kosztowny, ale wina nie może spaść tylko na jego barki. Ogólna gra zespołu była nijaka, zwłaszcza po golu na otwarcie.

Ten mecz podkreśla również upadek Tottenhamu. Niegdyś stały bywalec Ligi Mistrzów, teraz stoi przed realną groźbą spadku. Decyzja zarządu o zatrudnieniu nowego menedżera w zeszłym sezonie nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Tel, obiecujący talent, reprezentuje nowy kierunek, ale noce takie jak ta pokazują przepaść między potencjałem a wykonaniem.

Kibice gospodarzy wyrazili swoją frustrację po końcowym gwizdku, niektórzy wzywali do zmian. Postecoglou przyznał, że presja jest: „Rozumiemy sytuację. Musimy trzymać się razem i walczyć”. Ale same słowa ich nie uratują. Podróż Tela od bohatera do zera jest symbolem zespołu, który nie może złapać oddechu.

Patrząc w przyszłość, następny mecz Tottenhamu z Wolves jest meczem o wszystko. Zawodnicy muszą wykazać się siłą psychiczną, aby się odbić. Leeds natomiast podejdzie do następnego meczu z pewnością siebie. Remis nie był idealny dla żadnej ze stron, ale ma znaczące konsekwencje dla walki o utrzymanie.

W szerszym kontekście ligowym ten wynik zaostrza walkę o utrzymanie. Inne wyniki dnia były niekorzystne dla Tottenhamu, co czyni ich pozycję jeszcze bardziej niepewną. Każdy punkt jest teraz na wagę złota. Występ Tela będzie analizowany przez tygodnie, ale skupienie musi przenieść się na zbiorowy wysiłek zespołu.

Na podstawie raportów ESPN.