Lokomotiv Jarosław awansował do finału Pucharu Gagarina, a główny trener Bob Hartley przypisuje znaczącą zasługę napastnikowi Maximowi Berezkinowi. Zawodnik zdobył decydującego gola w drugiej dogrywce siódmego i ostatniego meczu półfinałowego z Avangardem, zapewniając swojemu zespołowi zwycięstwo 4-3 i wygraną w serii 4-3.
Podczas konferencji prasowej po meczu Hartley był wylewny w pochwałach dla młodego napastnika. Trener przyznał, że Berezkin miał trudny początek sezonu, ale podkreślił niezachwianą etykę pracy i siłę psychiczną zawodnika. "Pokazał charakter i pracował dalej" - stwierdził Hartley, odnotowując znaczną poprawę w występach Berezkina od drugiej połowy rozgrywek.
Trener rozwinął swoją początkową ocenę składu, gdy dołączył do Lokomotivu. Przyznał, że znał tylko jednego zawodnika, Bereglasova, z ich wcześniejszego czasu w Avangardzie. Budowanie relacji i zrozumienie głębszych niuansów gry i osobowości nowych zawodników było procesem, który wymagał czasu.
Hartley szczególnie wskazał na atrybuty fizyczne Berezkina jako kluczowy czynnik jego sukcesu w play-off. Opisując go jako "wielkiego zawodnika dosłownie stworzonego do play-off", trener zasugerował, że styl Berezkina jest idealnie dostosowany do intensywnego, fizycznego charakteru hokeja po sezonie. Ta ocena okazała się prorocza dzięki jego występowi decydującemu o serii.
Sam gol był momentem czystej radości dla organizacji Lokomotivu i jej fanów. Padł głęboko w męczącej drugiej dogrywce meczu o wszystko, był to ostateczny popis gry pod presją. Zdolność Berezkina do działania pod tak ogromną presją potwierdziła wiarę trenera w jego rozwój przez cały długi sezon.
To zwycięstwo popycha Lokomotiv do kolejnego etapu play-off, gdzie będą rywalizować o mistrzostwo. Podróż drużyny charakteryzowała się odpornością, a historia Berezkina, który pokonał powolny start, by stać się bohaterem, doskonale oddaje tę narrację. Jego występ zostanie zapamiętany jako decydujący moment ich play-offowej kampanii.
Na podstawie raportu z Чемпионат.com.