Unai Emery umocnił swoją pozycję niekwestionowanego króla Ligi Europy. Hiszpański menedżer poprowadził Aston Villę do finału tych rozgrywek, co jest jego szóstym występem w decydującym meczu drugiego co do ważności klubowego turnieju w Europie. To osiągnięcie podkreśla jego niezrównaną wiedzę w poruszaniu się po tym specyficznym etapie futbolu kontynentalnego.
Villa zapewniła sobie miejsce w tym prestiżowym meczu, pokonując Nottingham Forest w półfinale. Angielski klub zaprezentował dominującą grę w dwumeczu, ostatecznie wygrywając przekonująco 4:1 w dwumeczu. To zwycięstwo wysyła zespół z Birmingham do finału, sceny, którą Emery zna doskonale.
Historia Emery'ego z Ligą Europy jest wręcz legendarna. Jego pierwszy sukces przypadł na dominujący okres w Sevilli, gdzie poprowadził hiszpański klub do trzech kolejnych tytułów w latach 2014–2016. Ten okres ugruntował jego pozycję specjalisty w tych rozgrywkach, reputację, którą od tego czasu tylko umocnił.
Kolejny triumf osiągnął z innym hiszpańskim zespołem, Villarrealem w 2021 roku. To zwycięstwo dodało czwarty medal zwycięzcy do jego kolekcji. Jedynym mankamentem w jego dotychczas doskonałym bilansie finałów był 2019 rok, gdy prowadził Arsenal. Wtedy jego zespół przegrał 1:4 z Chelsea, co pozbawiło go wówczas piątego tytułu.
Nadchodzący finał daje Emery'emu szansę na przedłużenie swojego rekordu. Aston Villa zmierzy się z niemieckim klubem Freiburg w decydującym meczu. Finał odbędzie się 20 maja, gdzie Emery będzie starał się dodać kolejny rozdział do swojej niezwykłej europejskiej historii.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.