Union Berlin matematycznie zapewniło sobie miejsce w Bundeslidze na kolejny sezon, pomimo serii bez zwycięstwa pod wodzą tymczasowej trenerki Marie-Louise Ety. Remis 2:2 z 1. FC Köln w 32. kolejce, w połączeniu z wynikami na innych boiskach, sprawił, że stołeczny klub nie może już zostać wyprzedzony w strefie spadkowej. Uwaga skupia się teraz na ostatnim meczu sezonu: wyjeździe do Moguncji 05, gdzie Eta będzie szukać swojego pierwszego zwycięstwa jako główna trenerka.
Eta zastąpiła Nenada Bjelicę pod koniec kwietnia, stając się pierwszą kobietą-trenerem w historii Bundesligi. W swoich pierwszych trzech meczach odniosła dwa remisy i jedną porażkę, ale punkt zdobyty z Kolonią wystarczył do zapewnienia utrzymania. Wynik został przyjęty z ulgą na Stadionie An der Alten Försterei, ponieważ Union Berlin uniknął nerwowego finiszu.
Sam remis był ciężko wywalczony. Union Berlin dwukrotnie wychodził z opresji, odrabiając straty, co pokazuje odporność, która była znakiem rozpoznawczym ich ostatnich sezonów. Wyrównanie padło po stałym fragmencie gry, co przypomina o ich sile w tym elemencie. Tymczasem Kolonia pozostaje w dolnej połowie tabeli, ale sama jest bezpieczna.
Dla Ety remis był znaczącym kamieniem milowym. "To wspaniałe uczucie zapewnić sobie utrzymanie na kolejkę przed końcem," powiedziała po meczu. "Zawodnicy pokazali wielki charakter. Teraz chcemy zakończyć sezon pozytywnym akcentem i odnieść to pierwsze zwycięstwo." Zwycięstwo jak dotąd jej umyka, ale zespół wykazuje stałą poprawę pod jej wodzą.
Moguncja 05 to groźny przeciwnik. Walczą o miejsce w europejskich pucharach i są silni u siebie. Jednak w zależności od innych wyników mogą nie mieć o co grać. Union Berlin pojedzie z pewnością siebie, wiedząc, że osiągnął już swój główny cel. Mecz ma także historyczny ciężar: Union często miał trudności na MEWA Arena, ale zwycięstwo byłoby odpowiednim zwieńczeniem pierwszego sezonu Ety w roli trenerki.
Informacje o składzie: Union Berlin prawdopodobnie dokona lekkiej rotacji, z myślą o przyszłym sezonie. Eta sugerowała, że da minuty młodszym zawodnikom. Kluczowy obrońca Robin Knoche jest wątpliwy, a pomocnik Rani Khedira ma wrócić do składu. W Moguncji zabraknie zawieszonego pomocnika Leandro Barreiro.
Konsekwencje dla ligi są minimalne w kontekście spadku, ale wynik może wpłynąć na kwalifikacje do europejskich pucharów. Moguncja potrzebuje zwycięstwa, by utrzymać nadzieje. Dla Union Berlin stawką są duma i impet.
Patrząc w przyszłość, Union Berlin będzie dążyć do wzmocnienia składu latem. Pozycja Ety stanie się prawdopodobnie stała, jeśli zrobi wrażenie w ostatnim meczu. Klub ma solidne fundamenty, a utrzymanie zapewnia stabilność. Innowacyjne podejście Ety już zdobyło szatnię.
W szerszym kontekście uniknięcie spadku przez Union Berlin jest dowodem ich odporności. Po trudnym sezonie, naznaczonym zmianami trenerów i kontuzjami, udowodnili swoją wartość w najwyższej lidze. Ostatni mecz z Moguncją to okazja, by zakończyć sezon z wysokiego C i budować na przyszły rok.
W miarę jak sezon Bundesligi dobiega końca, wszystkie oczy zwrócone są na Marie-Louise Etę i Union Berlin. Czy uda im się zdobyć to upragnione pierwsze zwycięstwo? Odpowiedź padnie w Moguncji.
Na podstawie raportów z Kickera.