Główny trener Athletic Clubu, Ernesto Valverde, podjął wczesną decyzję dotyczącą składu na sobotni mecz La Liga z Valencią, ogłaszając 23-osobową kadrę, która wyklucza czterech znaczących zawodników. Najważniejszym pominiętym jest Iñigo Lekue, którego kontrakt wygasa z końcem sezonu i który wydaje się mieć ograniczone szanse na przedłużenie. Pozostali trzej nieobecni – Maroan, Prados i Egiluz – zostali wykluczeni z gry z powodu poważnych kontuzji kolan w tym sezonie.
Według źródeł bliskich klubowi, Valverde postanowił całkowicie oszczędzić Lekue, podczas gdy klub rozważa jego przyszłość. 31-letni obrońca był stałym członkiem składu, ale spadł w hierarchii. Tymczasem Maroan, Prados i Egiluz mieli długotrwałe problemy z kolanami: Maroan doznał urazu łąkotki, a Prados i Egiluz zerwali więzadła krzyżowe. Tylko Maroan krótko wrócił do gry, występując w ostatnim wyjazdowym meczu z Getafe po pięciu miesiącach przerwy. Jednak następnie został pominięty w kadrze meczowej na weekendowe spotkanie.
Szef Athleticu potwierdził listę składu w piątek rano, wcześniej niż zwykle, dając jasność fanom i mediom. Wśród 23 powołanych jest obrońca Yeray, który niedawno przedłużył kontrakt i ma rozpocząć mecz z Valencią. Jego obecność w wyjściowym składzie doda siły linii obrony, która była zakłócona przez kontuzje w trakcie sezonu.
Decyzja Valverde o pominięciu Lekue podkreśla strategiczne przesunięcie klubu w stronę młodszych graczy, podczas gdy ciągła nieobecność kontuzjowanego trio podkreśla fizyczne obciążenie wymagającej kampanii. Przypadek Maroana jest szczególnie intrygujący: po powrocie nie zdołał ugruntować swojej pozycji w składzie, co sugeruje, że pełna sprawność wciąż jest trudna do osiągnięcia.
Z Valencią odwiedzającą San Mamés, Athletic będzie starał się kontynuować swoją ostatnią formę. Zespół był nierówny, ale pozostaje w walce o miejsca w Europie. Wczesne ogłoszenie składu przez trenera może mieć na celu skupienie uwagi grupy wyłącznie na meczu, minimalizując rozpraszacze.
Z perspektywy taktycznej nieobecność Lekue oznacza prawdopodobnie więcej minut dla innych obrońców bocznych, podczas gdy linie pomocy i ataku zostaną przetasowane, aby zrekompensować brakujących graczy. Prados i Egiluz, obaj pomocnicy, są kluczowymi elementami, gdy są sprawni, ale ich długoterminowe procesy regeneracji są zarządzane ostrożnie.
Pozostaje pytanie, czy któryś z kontuzjowanego trio pojawi się jeszcze w tym sezonie, ale klub nie wykluczył późnych powrotów. Na razie Valverde ma jasny plan na mecz z Valencią, mając 23 zdrowych i dostępnych graczy.
Na podstawie raportów z Fútbol // marca.