Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Villa wdziera się do finału Ligi Europy po dominującym

LeagueAston Villa vs Nottingham ForestAston VillaNottingham ForestTottenhamStamfordFisherAnderlechtLegia WarszawaTorpedo KutaisiKanada

Aston Villa zapewniło sobie zwycięstwo 4-0 w rewanżu z Nottingham Forest, awansując do finału Ligi Europy. Bramki Buendíi, McGinna i Watkinsa przypieczętowały

Aston Villa zaprezentowało dominujący występ na Villa Park, rozbijając Nottingham Forest 4-0 w rewanżowym meczu półfinału Ligi Europy, zapewniając sobie miejsce w finale. Zwycięstwo odwróciło stratę z pierwszego meczu i wysyła klub do pierwszego wielkiego europejskiego finału od 1982 roku. Teraz przygotują się do zmierzenia z niemieckim Freiburgiem w Stambule.

Mecz został właściwie rozstrzygnięty przez niszczycielską serię w drugiej połowie. Po napiętym początku, Villa objęło prowadzenie w pierwszej połowie dzięki napastnikowi Ollie Watkinsowi, który wykończył z bliskiej odległości po sprytnym podaniu Emiliano Buendíi. Ten gol zrównał wynik dwumeczu, przygotowując grunt pod dominujący występ Villi.

Dwumecz przechylił się zdecydowanie na korzyść Villi około godziny meczu. Obrońca Pau Torres został sfaulowany w polu karnym, a sędzia po wideoweryfikacji wskazał na wapno. Emiliano Buendía podszedł i oddał czysty strzał z karnego w róg, dając Villi po raz pierwszy prowadzenie w dwumeczu i wprawiając domowych kibiców w szał.

Wszelkie nadzieje Forestu na powrót do meczu zostały rozwiane w ciągu piekielnych pięciu minut w środku drugiej połowy. Kapitan John McGinn, który wcześniej zmarnował czystą okazję, nie popełnił błędu przy dwóch niemal identycznych, potężnych uderzeniach z pierwszej piłki. Jego błyskawiczny dublet zabił rywalizację i wywołał szalone celebracje wśród wiernych fanów Villi.

Atmosfera była elektryzująca od samego początku, a bordowo-niebieskie flagi zdobiły każde miejsce. Na boisku panował rywalizacyjny nastrój, kilka ostrych wejść skutkowało kartkami i gorącymi wymianami zdań między zawodnikami. Forest, pozbawiony kapitana Morgana Gibbsa-White'a, który siedział na ławce po założeniu szwów, miał trudności ze znalezieniem swojego rytmu i nie zdołał poważnie zagrozić bramkarzowi Villi, Emiliano Martínezowi, przez cały mecz.

Dla Nottingham Forest porażka oznacza koniec serii 10 meczów bez porażki i gasi ich nadzieje na zdobycie trofeum w tym sezonie. Wynik ten był twardym zatrzymaniem ich europejskiej podróży, pozostawiając im skupienie się na pozycji w Premier League.

Menedżer Villi, Unai Emery, który poluje na rekordowy piąty tytuł Ligi Europy, oglądał swój zespół w ofensywnym występie, który stanowił jaskrawy kontrast z poprzednią ligową porażką. Zawodnicy i fani mogą teraz oczekiwać europejskiego finału w Stambule. Na podstawie raportu z Football | The Guardian.