VfL Wolfsburg znajduje się w trudnej sytuacji. Po wynikach z zeszłego weekendu spadli na 16. miejsce w Bundeslidze, czyli pozycję barażową o utrzymanie. Ponieważ po tym weekendzie pozostał tylko jeden mecz, każdy punkt jest kluczowy dla Wilków, aby utrzymać się w najwyższej lidze.
Ich zadanie jest trudne: w sobotę wieczorem na Allianz Arenie zmierzą się z mistrzem Niemiec, FC Bayern Monachium. Bayern ma jednak rozpraszacz. Wcześniej w tygodniu rozegrali pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, a rewanż zaplanowany jest na przyszły tydzień. Może to prowadzić do zmęczenia lub rotacji w bawarskiej drużynie.
Menedżer Wolfsburga przyznał, że wyzwanie jest ogromne, ale dostrzega też szansę. 'Bayern to drużyna światowej klasy, ale mają wiele na głowie. Musimy być w pełni skoncentrowani i wykorzystać każdą słabość' – powiedział. Wilki w tym sezonie miewały problemy defensywne, ale dobry występ może przynieść im cenny punkt lub nawet więcej.
Sezon Bundesligi zbliża się do kulminacji. Dla Wolfsburga celem jest przetrwanie. Porażka sprawi, że będą musieli polegać na innych wynikach, podczas gdy pozytywny rezultat może dać im impuls do walki. Istnieje też matematyczna możliwość spadnięcia do strefy automatycznej degradacji, jeśli nie zdobędą punktów.
Bayern tymczasem wciąż walczy o trofea na kilku frontach. Mistrzostwo Bundesligi mają już zapewnione, ale pragną chwały w Lidze Mistrzów. Trener Thomas Tuchel może dać odpocząć kluczowym zawodnikom, aby byli świezi na PSG, co może dać Wolfsburgowi rzadką przewagę. Jednak głębia składu Bayernu sprawia, że nawet rotowany skład jest groźny.
Początek meczu zaplanowano na 18:30 czasu lokalnego. Kibice Wolfsburga mają nadzieję na cud, który utrzyma ich drużynę w walce. Presja jest ogromna, a stawka dla gości nie może być wyższa.
Na podstawie raportów z kicker Bundesliga News.