Bologna odniosła dramatyczne zwycięstwo 3-2 nad Napoli na Stadio Maradona, opóźniając świętowanie kwalifikacji Partenopei do Ligi Mistrzów. Zwycięstwo przypieczętował oszałamiający pół-nożycowy strzał rezerwowego Tommaso Rowe w 91. minucie, ale nagłówki po meczu zdominował żart Vincenzo Italiano na temat kontraktu Federico Bernardeschiego.
Mecz rozpoczął się od wczesnego prowadzenia Bologny po golu Bernardeschiego w 9. minucie, a następnie rzucie karnym Riccardo Orsoliniego w 34. minucie. Napoli odpowiedziało bramkami Giovanniego Di Lorenzo w doliczonym czasie pierwszej połowy i Alissona tuż po przerwie. Gdy wydawało się, że gospodarze uratują punkt, późny bohaterstwo Rowe zapewniło gościom trzy punkty.
Na konferencji prasowej Italiano zażartował: 'Bernardeschi wyznał mi, że jego kontrakt zawiera klauzulę wymagającą rzucenia butelką za każdym razem, gdy go zmieniam. Wszystko wróciło do normy, a ja cieszę się z Rowe – powiedziałem mu, że może wejść na ostatnie 25 minut i wnieść nieprzewidywalność.' Trener szybko wyjaśnił, że uwaga była żartem, ale podkreśliła ona swobodną atmosferę w obozie Bologny.
Bernardeschi, który strzelił otwierającego gola, nadal robi wrażenie swoimi parametrami fizycznymi i umiejętnościami lewej nogi. Italiano zauważył: 'Berna wciąż ma imponujące dane fizyczne, a jego lewa noga jest nadal doskonała. W tym roku nie zaskoczyliśmy tak jak w poprzednim sezonie, ale widzieliśmy przebłyski starej Bologny.'
Zwycięski gol Rowe był ozdobą wieczoru. Italiano wyjaśnił adaptację Anglika: 'Angielscy piłkarze często mają większe trudności niż inni. Czekaliśmy na niego, a po 3-4 miesiącach rozkwitł. Od grudnia pokazuje wielką jakość i udowodnił to tym golem.'
O młodym napastniku Santiago Castro Italiano powiedział: 'Castro? Mówimy o nim od 2004 roku. Przez dwa lata był podstawowym zawodnikiem w drużynie, która w zeszłym sezonie grała w Lidze Mistrzów. Rozwija się pod każdym względem i wciąż ma ogromne pole do poprawy. Jeśli utrzyma nogi na ziemi, może stać się naprawdę ważnym środkowym napastnikiem.'
Patrząc w przyszłość, Italiano potwierdził, że odbędzie się spotkanie z klubem w celu omówienia sezonu i przyszłych planów. 'Z pewnością odbędzie się spotkanie, aby podsumować sytuację i przyszłe programy, tak jak w zeszłym roku. Klub jest na topie, środowisko jest na topie. Przykro mi z powodu ostatnich narzekań, ale to zrozumiałe. Wkrótce zobaczymy, co robić.'
Zwycięstwo Bologny uniemożliwiło Napoli zapewnienie sobie miejsca w Lidze Mistrzów z dwoma meczami do końca, dodając napięcia ostatnim kolejkom. Rossoblù, choć nie osiągnęli poziomu z poprzedniego sezonu, zakończyli trudną kampanię wzniosłym akcentem, a taktyczne dostosowania Italiano i rotacja kadry przyniosły efekty. Żart o rzucaniu butelką mógł stać się wiralem, ale prawdziwą historią były odporność drużyny i późne bohaterskie czyny.
Na podstawie doniesień Tuttosport.