Wzruszające spotkanie miało miejsce w Canoas w Rio Grande do Sul, gdy zespół weterynaryjny odpowiedzialny za dramatyczną akcję ratunkową konia o imieniu Caramelo podczas niszczycielskich powodzi w 2024 roku ponownie spotkał się ze zwierzęciem. Wizyta, dwa lata po operacji, była pełna emocji, gdy zobaczyli konia, niegdyś uwięzionego na dachu, teraz zdrowego i dobrze się rozwijającego.
Zespół, prowadzony przez weterynarza Leonardo Castro z Sorocaby w São Paulo, wraz z kolegami Fábio Tuti i cywilnym strażakiem João Marquesem, przyjechał do Canoas na tę okazję. Dla Leonarda moment był niezwykle wzruszający, kontrastując obecne dobre samopoczucie zwierzęcia z tragicznymi warunkami podczas akcji ratunkowej. Opisał Caramelo jako zdrowego, cięższego, o lśniącej sierści i żyjącego w luksusie, co stanowi uzasadnienie wszystkich ich wysiłków.
Caramelo obecnie mieszka na kampusie Luterańskiego Uniwersytetu Brazylii (Ulbra) w Canoas, gdzie opiekuje się nim jego opiekun Roque. Koń stał się symbolem odporności, przyjmując wizyty studentów i publiczności. Leonardo zauważył, że powrót Caramelo do zdrowia daje promyk nadziei pośród tragedii, stanowiąc powód do radości, mimo że wiele istnień zostało straconych.
Oryginalna akcja ratunkowa miała miejsce w maju 2024 roku, kiedy to obrazy Caramelo uwięzionego na dachu domu w dzielnicy Mathias Velho przyciągnęły uwagę krajową i międzynarodową. Po czterech dniach izolacji, 350-kilogramowe zwierzę zostało uratowane przez grupę zadaniową ratowników, weterynarzy i asystentów. Operacja trwała około 30 minut, obejmowała sedację i transport łodzią do bezpiecznego miejsca w celu udzielenia pomocy weterynaryjnej.
Leonardo Castro był częścią wyspecjalizowanego pięcioosobowego zespołu do technicznych ratunków dużych zwierząt, wszyscy z Sorocaby. Oprócz Caramelo, zespół pomógł również uratować dwa inne konie uwięzione w klatce schodowej budynku. Weterynarz wspominał wyzwania, w tym trudny dostęp do zalanej dzielnicy i wcześniejsze nieudane próby ratunkowe innych zespołów.
Na podstawie relacji g1.