Znacząca operacja przemytu narkotyków została przerwana w Rio Bonito, położonym w regionie metropolitalnym Rio de Janeiro, po rutynowej kontroli drogowej w czwartek wieczorem. Kierowca pojazdu został zatrzymany przez agentów z Dowództwa Policji Drogowej na posterunku Boa Esperança po tym, jak wykryli silny zapach narkotyków wydobywający się z samochodu.
Po podejściu do pojazdu podejrzenia funkcjonariuszy zostały natychmiast potwierdzone. Kierowca rzekomo przyznał się do przewożenia nielegalnych substancji, co doprowadziło do dokładnego przeszukania samochodu. Głównym odkryciem była znaczna ilość marihuany, łącznie 10 kilogramów, która została sprytnie ukryta w schowku na koło zapasowe.
Marihuana była zapakowana w 20 oddzielnych bloków, z których każdy ważył pół kilograma. Jednak przejęcie wykraczało daleko poza tę jedną substancję. Ukryte pod tylnym siedzeniem pojazdu władze odkryły ogromny ładunek innych nielegalnych materiałów. Obejmowało to 3050 indywidualnych kawałków kokainy crack, 1920 ampułek kokainy w proszku i 350 butelek substancji znanej jako "czarny lança", potężnego i niebezpiecznego inhalantu.
Podczas przesłuchania aresztowany przekazał śledczym kluczowe informacje o pochodzeniu narkotyków i zamierzonym miejscu docelowym. Oświadczył, że przesyłka pochodziła z Complexo da Penha, dużego kompleksu faweli w Rio de Janeiro, i była transportowana do miasta São Pedro da Aldeia.
Sprawa została następnie przedstawiona na posterunku policji w Rio Bonito, gdzie mężczyzna został formalnie aresztowany na gorącym uczynku za przestępstwo handlu narkotykami. Skala przejęcia podkreśla ciągłe wyzwania, przed którymi stoją organy ścigania w walce z handlem narkotykami przepływającymi przez drogi stanu. Operacja podkreśla skuteczność rutynowej kontroli drogowej w przechwytywaniu dużych przesyłek narkotyków.
Na podstawie doniesień z g1.