Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Becho zastępuje kontuzjowaną Diani, Bonmati na ławce: Finał

AFC Champions League EliteParedesLeonCharleroiLesothoCzadAuxerreEstorilCasa PiaBarcelonaNorwegiaLyonAnderlechtKanada

Vicki Becho zaczyna w składzie Lyonu przeciwko Barcelonie w finale UWCL, ponieważ Kadidiatou Diani opuściła mecz z powodu kontuzji; trzykrotna zdobywczyni

Składy startowe na finał Ligi Mistrzyń UEFA w Oslo zostały potwierdzone, a dwie decyzje, które przyciągają uwagę, kształtują narrację jeszcze zanim piłka zostanie kopnięta. Olympique Lyonnais, który bierze udział w swoim 12. finale w tych rozgrywkach, będzie musiał radzić sobie bez swojej wpływowej napastniczki Kadidiatou Diani, która kilka dni temu przeszła operację kolana. Francuska reprezentantka przyjechała do Norwegii o kulach, aby wspierać koleżanki z drużyny, ale jej nieobecność wymusza przetasowania w ataku. Trener Jonatan Giraldez postawił na szybkość i bezpośredniość Vicki Becho, która partneruje norweskiej ikonie Adzie Hegerberg i niemieckiej skrzydłowej Jule Brand. To trio ma za zadanie przebić się przez linię obrony Barcelony, która w fazie pucharowej straciła zaledwie kilka goli.

Włączenie Becho to opowieść o szansie zrodzonej z przeciwności losu. 20-latka zrobiła wrażenie w epizodycznych rolach w tym sezonie, ale teraz staje przed największym sprawdzianem swojej młodej kariery na największej scenie. Jej zdolność do rozciągania defensywy i łączenia się z fizycznością Hegerberg oraz sprytnymi ruchami Brand może okazać się kluczowa. Za nimi trio pomocniczek Lily Yohannes, Lindsey Heaps i Melchie Dumornay wnosi zarówno kreatywność, jak i waleczność. Szczególnie Dumornay jest typowana na przyszłą kandydatkę do Złotej Piłki, a decydujący występ w Oslo dodałby jej argumentów. Obrona pozostaje niezmieniona: Ashley Lawrence, Wendie Renard, Ingrid Engen i Selma Bacha chronią Christane Endler w bramce. Dla Engen ta okazja ma dodatkowe znaczenie, ponieważ gra na własnej ziemi, przed przyjaciółmi i rodziną.

Dorobek Lyonu w tych rozgrywkach jest niezrównany. Dotarli do finału 12 razy, wygrywając osiem, w tym serię pięciu kolejnych tytułów od 2016 do 2020. To DNA sukcesu rodzi oczekiwania, a nawet bez Diani wierzą, że ich system i głębia składu mogą przynieść kolejną koronę. Barcelona jednak przekształciła się w europejskiego giganta, dążąc do czwartego tytułu, który umocniłby ich współczesną dynastię. Wybór składu przez trenera Pere Romeu odzwierciedla zarówno zaufanie do drużyny, jak i ostrożne podejście do kondycji zawodniczek, zwłaszcza Aitany Bonmati.

Trzykrotna zdobywczyni Złotej Piłki została posadzona na ławce. Bonmati przeszła operację złamania lewej kości strzałkowej w grudniu i dopiero niedawno wróciła do gry. Decyzja Romeu sugeruje obawę, że 90 minut – lub potencjalnie więcej – przy pełnej intensywności mogłoby być zbyt dużym obciążeniem. Zamiast tego postawił na Clarę Serrajordi, która dołącza do Patricii Guijarro i Alexii Putellas w pomocy. Temu triu nie brakuje technicznej jakości i taktycznej inteligencji, które definiują styl Barcelony. Zakres podań Guijarro, przywództwo Putellas i energia Serrajordi mają zdominować środkowe strefy, choć unikalna zdolność Bonmati do łączenia gry i późnego wbiegania w pole karne będzie odczuwalna od początku.

Atak Barcelony wygląda przerażająco nawet bez zwykłego dyrygenta. Caroline Graham Hansen otrzymała zgodę medyczną i zaczyna na prawym skrzydle, gotowa dręczyć lewą stronę Lyonu swoimi dryblingami i dośrodkowaniami. Z lewej strony szybkość i bezpośredniość Salmy Paralluelo stanowią inne zagrożenie. W środku prowadzi Ewa Pajor. Polska napastniczka jest współliderką klasyfikacji strzelczyń z dziewięcioma golami, a jej poruszanie się w polu karnym należy do najlepszych na świecie. Środkowe obrończynie Lyonu, Renard i Engen, będą musiały być w absolutnie najwyższej formie, aby ją powstrzymać.

W obronie Barcelona wystawia czwórkę obrońców z Irene Paredes, której dostępność była wątpliwa wcześniej w tygodniu, u boku Mapi Leon w środku. Pozycje bocznych obrońców zajmują Ona Batlle i Esmee Brugts. Mecz wprowadza także osobisty wątek: Leon i Engen z Lyonu są w związku i będą się bezpośrednio pojedynkować przez cały finał. Ten ludzki element dodaje warstwę intrygi do taktycznej bitwy.

Początek o 18:00 czasu lokalnego na Ullevaal Stadion w Oslo sprawi, że Hegerberg zostanie powitana jako bohaterka powracająca do domu. Jej osiągnięcia mówią same za siebie – jest najlepszą strzelczynią w historii rozgrywek – ale trofeum w ojczyźnie byłoby ukoronowaniem. Barcelona natomiast będzie polegać na Pajor i Graham Hansen, aby utrzymać średnią gola na mecz i przywieźć puchar do Katalonii.

Dla Lyonu klucz może leżeć w tym, jak Becho dostosuje się do okazji. Młoda napastniczka ma surowy talent, ale nigdy nie zaczynała meczu tej rangi. Jej współpraca z Hegerberg, wypracowana na treningach, zostanie natychmiast sprawdzona. Pracowitość Brand bez piłki może być również kluczowa w ograniczaniu ofensywnych włączeń Batlle. Barcelona prawdopodobnie będzie dominować w posiadaniu piłki, jak w każdym meczu, więc organizacja defensywna Lyonu i kontrataki zadecydują o ich sukcesie.

Decyzja Romeu o posadzeniu Bonmati na ławce otwiera również możliwość wprowadzenia jej jako zmienniczki zmieniającej przebieg gry. Jej wizja i opanowanie w tercji ataku mogą rozbić zmęczoną obronę Lyonu w drugiej połowie. Podobnie Giraldez ma opcje na ławce, w tym weterankę Eugénie Le Sommer, której doświadczenie w finałach jest niezrównane.

Finał Ligi Mistrzyń rzadko bywa pozbawiony dramatyzmu, a ta edycja zapowiada wszystkie składniki: historycznego faworyta przeciwko współczesnej potędze, powrót legendy do domu, osobisty pojedynek między partnerkami i składy ukształtowane zarówno przez kontuzje, jak i kalkulacje taktyczne. Gdy drużyny wchodzą na boisko, wszystkie oczy będą zwrócone na to, jak te narracje się rozwiną.

Na podstawie doniesień L'Equipe.