Historia byłego bramkarza Flamengo Bruno Fernandesa to jedna z najbardziej znanych spraw karnych w brazylijskiej piłce nożnej. Obejmuje tragiczną śmierć i morderstwo jego byłej dziewczyny Elizy Samudio w 2010 roku, przestępstwo, za które został ostatecznie skazany i skazany na ponad dwie dekady więzienia.
Wydarzenia rozpoczęły się w 2009 roku, kiedy Eliza Samudio, będąc w ciąży z dzieckiem Bruno, zgłosiła go na posterunku policji kobiecej w Rio de Janeiro. Twierdziła, że groził jej, mówiąc, że zabije ją i jej rodzinę, jeśli pójdzie do władz. W tym czasie Bruno był gwiazdorskim graczem Flamengo.
W czerwcu 2010 sytuacja dramatycznie się zaostrzyła. Eliza i jej mały syn zostali zabrani z hotelu w Barra da Tijuca do rezydencji Bruno w Recreio dos Bandeirantes przez współpracowników bramkarza. Podczas tego porwania Eliza została napadnięta, doznając urazu głowy. Kilka dni później ona i jej czteromiesięczne dziecko zostały przymusowo przewiezione do wiejskiej posiadłości Bruno w stanie Minas Gerais, gdzie były przetrzymywane.
Przestępstwo osiągnęło swój straszliwy finał 10 czerwca 2010 roku. Eliza została zabrana do domu byłego policjanta, Marcosa Aparecido dos Santosa, znanego jako Bola, gdzie została uduszona na śmierć. Jej ciało zostało usunięte i nigdy nie odnalezione. Po jej zamordowaniu niemowlę przechodziło przez różne ręce, zanim zostało znalezione przez policję pod koniec czerwca po anonimowej wskazówce.
Śledztwo objęło dziewięć osób. W 2012 roku kluczowy wspólnik, Luiz Henrique Ferreira Romão (Macarrão), przyznał się i zidentyfikował Bruno jako mózg operacji. Postępowanie sądowe zakończyło się w marcu 2013 roku, gdy Bruno Fernandes został uznany winnym potrójnie kwalifikowanego zabójstwa, porwania i bezprawnego pozbawienia wolności. Został skazany na 22 lata i trzy miesiące więzienia.
Inni uczestnicy otrzymali różne wyroki. Były policjant, Bola, również otrzymał 22-letni wyrok. Dziewczyna Bruno w tamtym czasie, Fernanda Gomes de Castro, początkowo została skazana na pięć lat, później wyrok został zmniejszony i zamieniony na prace społeczne. Łącznie sześć osób zostało skazanych w związku z przestępstwami przeciwko Elizie Samudio.
Czas Bruno w więzieniu przyniósł pewien postęp. W 2019 roku przeszedł do reżimu półotwartego, a w 2023 roku otrzymał warunkowe zwolnienie. Jego wolność była jednak krótkotrwała. W marcu 2026 roku sąd nakazał jego powrót do więzienia po naruszeniu warunków zwolnienia, w tym nieautoryzowanej podróży do stanu Acre. Od tego orzeczenia Bruno Fernandes jest zbiegiem.
Sprawa pozostaje wyraźnym przypomnieniem przemocy poza boiskiem, na zawsze łącząc nazwisko niegdyś czczonego bramkarza Flamengo z brutalną zbrodnią. Na podstawie doniesień g1.