Napięta sytuacja miała miejsce w pobliżu posiadłości Sandringham we wschodniej Anglii, gdy mężczyzna został aresztowany za rzekome grożenie byłemu księciu Andrzejowi bronią palną. Incydent miał miejsce w środę wieczorem, gdy Andrew Mountbatten Windsor spacerował ze swoimi psami w pobliżu swojej rezydencji.
Według policji w Norfolk, podejrzany zachowywał się w sposób zastraszający i został zatrzymany pod zarzutem zakłócenia porządku publicznego oraz posiadania niebezpiecznego narzędzia. Brytyjskie media podają, że mężczyzna miał na sobie bluzę z kapturem i skonfrontował byłego księcia po dostrzeżeniu go ze swojego pojazdu.
Dziennik The Daily Telegraph poinformował, że podejrzany wysiadł z samochodu i zaczął krzyczeć na Andrzeja, któremu towarzyszył prywatny ochroniarz. Były książę szybko wycofał się do swojego pojazdu i odjechał z miejsca zdarzenia. Policja potwierdziła, że podejrzany pozostaje w areszcie w trakcie dalszego śledztwa.
To zagrożenie bezpieczeństwa ma miejsce w szczególnie burzliwym okresie dla Andrzeja, który jest poddawany intensywnej kontroli w związku z jego powiązaniami ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Były książę, niegdyś ceniony za służbę wojskową podczas wojny o Falklandy, stał się znaczącym obciążeniem dla brytyjskiej monarchii.
Ostatnie ujawnienia z akt Epsteina jeszcze bardziej nadszarpnęły reputację Andrzeja, w tym e-maile sugerujące, że mógł dzielić się poufnymi informacjami ze zhańbionym finansistą. W lutym Andrzej został zatrzymany na 11 godzin po opublikowaniu tych dokumentów, które zawierały korespondencję z Wigilii 2010 roku, nawiązującą do możliwości inwestycyjnych w Afganistanie.
Brytyjski rząd rozważa obecnie ustawodawstwo, które usunęłoby Andrzeja z linii sukcesji do tronu. Mimo pozbawienia go tytułów królewskich i wydalenia z rezydencji w Windsorze przez króla Karola III, Andrzej wciąż zajmuje ósme miejsce w linii sukcesji.
Andrzej pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. Handlu Międzynarodowego w latach 2001–2011, okresie, w którym jest podejrzany o nadużycia w urzędzie. Po zatrzymaniu wcześniej w tym roku został zwolniony w oczekiwaniu na dalsze dochodzenie.
Na podstawie raportów z g1.