Scottish Premiership dostarczył w tym sezonie najbardziej wciągającą walkę o tytuł w Europie, a Hearts zaskoczyli wszystkich, prowadząc w stawce. Tradycyjna dominacja Old Firm została podważona, a teraz decydujący tydzień rozstrzygnie, czy trofeum wróci do Edynburga po 66 latach, czy pozostanie w Glasgow.
Format podziału ligi, który dzieli 12 drużyn na dwie grupy po sześć na ostatnie pięć meczów, stworzył ogromne napięcie. Zazwyczaj Celtic lub Rangers mają już tytuł w kieszeni na tym etapie, ale nie w tym roku. Format sprawdził się, zapewniając emocjonujące zakończenie.
Wzrost Hearts jest zakorzeniony w nowoczesnej analizie danych. Mniejszościowy udziałowiec Tony Bloom, który jest również właścicielem Brighton, przewidział, że jego zespół może walczyć o tytuł. Śmiech był głośny, ale Hearts wygrało osiem z pierwszych dziewięciu meczów i nigdy się nie oglądało. Firma Bloom's Jamestown Analytics zrewolucjonizowała rekrutację, znajdując perełki takie jak Claudio Braga z drugiej ligi norweskiej i Alexandros Kyziridis ze Słowacji. Menadżer Derek McInnes, doświadczona postać szkockiego futbolu, zapewnił stabilną rękę potrzebną do radzenia sobie z presją.
Celtic tymczasem przeżył chaotyczny sezon. Brendan Rodgers został wcześnie zwolniony, zastąpiony przez Martina O'Neilla na krótki okres tymczasowy, następnie zatrudniono Wilfrieda Nancy, który został zwolniony po słabej serii. O'Neill wrócił ponownie. Niepokoje wśród kibiców, rezygnacje z zarządu i słabe transfery dodały do zamieszania. Mimo to skład Celtiku pozostaje najmocniejszy w kraju, a do kolejnego tytułu brakuje im tylko dwóch zwycięstw.
Ten tydzień jest decydujący. W środę Hearts podejmuje Falkirk. Jeśli w tym samym czasie Motherwell pokona Celtic, Hearts zostanie koronowany na mistrza. Motherwell w tym sezonie zdobył cztery punkty przeciwko Hearts i Rangers oraz rozbił Celtic na Fir Park, więc to realna możliwość. Jeśli tak się nie stanie, wszystko sprowadza się do sobotniego finału między Hearts a Celtic na Celtic Park.
Hearts nie przegrał z Celtikiem w trzech spotkaniach w tym sezonie, w tym wygrana na Celtic Park. Jednak Celtic ma przewagę gry u siebie w decydującym meczu. Presja jest ogromna po obu stronach.
Dla Hearts wygranie tytułu zakończyłoby 66 lat oczekiwania i przerwałoby dominację Old Firm od czasów Aberdeen w 1985 roku. Menadżer Derek McInnes mógłby dorównać osiągnięciu Sir Alexa Fergusona. Dla Celtiku, niezależnie od wyniku, potrzebny jest poważny reset. Ich niegdyś niezawodny model rekrutacyjny utknął w martwym punkcie, a nowy stały menadżer przyjdzie latem.
Jakość tej rywalizacji przewyższyła inne europejskie ligi. Podczas gdy ligi takie jak Premier League czy La Liga miały wczesne rozstrzygnięcia, Scottish Premiership oferuje dramat, historię i prawdziwą historię słabszego. Format podziału wzmocnił emocje, zapewniając kulminację godną światowej uwagi.
Wiara Tony'ego Blooma w dane i doświadczenie McInnesa połączyły się, tworząc niezwykłą kampanię. Niezależnie od tego, czy Hearts podniesie trofeum w środę czy w sobotę, już udowodnili, że nowoczesne metody mogą rzucić wyzwanie tradycyjnym potęgom.
W miarę upływu tygodnia szkoccy kibice piłkarscy są świadkami historii. Wyścig o tytuł, z którego wszyscy się śmiali, jest teraz najlepszy w Europie. Wszystkie oczy zwrócone są na Hearts, Celtic i kilka dni, które zdefiniują sezon.
Na podstawie raportów z The Guardian.