Meksyk wkroczył do akcji, aby gościć bazę reprezentacji Iranu na zbliżający się mundial, po tym jak Stany Zjednoczone odmówiły przyjęcia ich na swojej ziemi. Prezydent Claudia Sheinbaum potwierdziła, że FIFA zwróciła się do jej rządu po decyzji Waszyngtonu, stwierdzając: „Nie mamy powodu, aby odmówić im możliwości pobytu w Meksyku”. Ustalenie zapewnia Iranowi pełny udział w turnieju, mimo że jego zawodnicy będą musieli przekraczać granicę na wszystkie trzy mecze grupowe.
Iran miał pierwotnie przydzielony Tucson w Arizonie jako swoją siedzibę, a suche upały miasta oferowały podobieństwa klimatyczne do miejsc meczów w Kalifornii. Jednak nasilająca się wojna na Bliskim Wschodzie i podwyższone alerty bezpieczeństwa skłoniły USA do wycofania gościnności. Podczas gdy dokładna ocena bezpieczeństwa pozostaje poufna, posunięcie to odzwierciedla rosnące napięcie między Waszyngtonem a Teheranem, dodatkowo skomplikowane przez zaangażowanie Gwardii Rewolucyjnej w konflikty regionalne.
Wszystkie trzy mecze Iranu odbędą się nadal na amerykańskiej ziemi: przeciwko Nowej Zelandii 15 czerwca i Belgii 21 czerwca w Los Angeles, a następnie starcie z Egiptem 26 czerwca w Seattle. Oznacza to, że drużyna będzie wielokrotnie kursować między Meksykiem a USA, co zwiększa złożoność logistyczną. Zgoda Sheinbaum zapewnia pragmatyczne rozwiązanie, ale nakłada też na zespół niespójny rytm podczas turnieju o wysoką stawkę.
Relacje między Iranem a USA są napięte od dziesięcioleci, a mundial często te napięcia potęgował. IRGC, uznana przez Waszyngton za organizację terrorystyczną, była ogniskiem sporów wizowych. Kilka tygodni temu Mehdi Taj, prezes Irańskiego Związku Piłki Nożnej, został odmówiony wjazdu do Kanady na kongres FIFA z powodu swoich powiązań z IRGC. Takie incydenty podkreślają polityczną linę, po której muszą stąpać organizacje sportowe.
Wśród niepewności irański minister sportu Ahmad Donyamali zapewnił, podkreślając, że prezydent FIFA Gianni Infantino osobiście zagwarantował wizy dla wszystkich zawodników. „Prezydent FIFA obiecał nam, że wszyscy nasi zawodnicy otrzymają wizy. Nie ma powodu, dla którego nasi zawodnicy mieliby nie otrzymać wiz” – powiedział Donyamali. Interwencja organizacji zarządzającej jest kluczowa, aby uniknąć pełnoskalowego dyplomatycznego spięcia, które mogłoby nadszarpnąć reputację turnieju.
Irański związek piłkarski przedstawił wcześniej FIFA listę 10 warunków udziału, a najważniejszym było wydanie wiz każdemu, kto odbył służbę wojskową w IRGC. Dotyczy to wielu zawodników, trenerów i działaczy, co czyni to żądanie potencjalnym punktem zapalnym. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał, że chociaż irańscy zawodnicy są mile widziani, osoby z potwierdzonymi powiązaniami z IRGC mogą nadal spotkać się z ograniczeniami wjazdu zgodnie z obowiązującym prawem.
Na znak postępów niektórzy członkowie drużyny w czwartek udali się do ambasady USA w Ankarze, aby złożyć wnioski wizowe. Turcja, gdzie Iran obecnie prowadzi obóz treningowy, jest neutralnym gruntem, który często ułatwiał zakulisową dyplomację. Wizyty w ambasadzie sugerują, że rozmowy posuwają się naprzód, choć nie udzielono publicznych gwarancji dla osób o wrażliwej przeszłości.
Dla Team Melli relokacja i saga wizowa stanowią poważne rozproszenie. Zamiast aklimatyzować się w wybranej amerykańskiej bazie, muszą teraz dostosować się do obcego środowiska w Meksyku, koordynować podróże transgraniczne i radzić sobie z psychologicznym ciężarem zawirowań poza boiskiem. Jednak otwarte stanowisko Meksyku może przynieść dobrą wolę i zapewnić spokojniejszą atmosferę z dala od amerykańskiej kontroli politycznej.
Ten epizod podkreśla również wyzwania związane ze współorganizacją globalnego wydarzenia w trzech krajach o rozbieżnych politykach zagranicznych. Kanada i Meksyk historycznie utrzymywały mniej wrogie stosunki z Iranem, ale amerykański aparat bezpieczeństwa często nadaje ton. Gotowość FIFA do pośredniczenia w kompromisie podkreśla jej desperację, aby uniknąć powtórki poprzednich mundialów nękanych politycznymi bojkotami lub wykluczeniami sportowców.
Patrząc w przyszłość poza to lato, decyzja ta może ustanowić precedens dla przyszłych turniejów. Jeśli kraje gospodarze mogą selektywnie blokować drużyny na podstawie ocen bezpieczeństwa, mniejsze kraje piłkarskie mogą napotkać podobne przeszkody. Integralność mundialu jako uniwersalnego święta sportu jest zagrożona, a sposób, w jaki FIFA poradzi sobie z tym kryzysem, będzie bacznie obserwowany przez obrońców praw człowieka i dyplomatów.
Ostatecznie interwencja Meksyku utrzymuje Iran w grze, ale podstawowe napięcia pozostają nierozwiązane. Gdy zegar tyka w kierunku rozpoczęcia, wszystkie oczy będą zwrócone na Los Angeles i Seattle, aby zobaczyć, czy polityka może pozostać poza boiskiem. Na razie umowa zapewnia, że irańscy fani zobaczą swoją drużynę rywalizującą, nawet jeśli droga na boisko jest bardziej burzliwa, niż ktokolwiek by sobie życzył.
Na podstawie raportów BBC Sport.