W meczu towarzyskim, który miał większe znaczenie niż sugerowała jego skromna oprawa, Irak zremisował z Hiszpanią 1:1 na stadionie Riazor w La Coruñi, wysyłając jasny sygnał swojemu nadchodzącemu rywalowi w Pucharze Świata, Francji. Na kilka dni przed rozpoczęciem globalnego turnieju Lwy Mezopotamii zaprezentowały rodzaj upartego oporu i oportunistycznego wykończenia, które może przysporzyć kłopotów drużynie Didiera Deschampsa, gdy oba narody spotkają się w fazie grupowej.
Hiszpania, wystawiając zespół pełen rezerwowych, objęła prowadzenie w 16. minucie za sprawą Ferrana Torresa. Napastnik Barcelony przedarł się przez statyczną iracką obronę po sprytnym zwodzie Borji Iglesiasa, który otworzył przestrzeń, i wykończył z zimną precyzją. Przez moment wydawało się, że eksperymentalny skład Luisa de la Fuente odniesie łatwe zwycięstwo, ale Irak miał inne plany.
Merchas Doski, lewy obrońca czeskiego klubu Viktoria Pilzno, zapewnił chwilę indywidualnej magii, wyrównując wynik jedenaście minut później. Po szybkiej kontrze lewym skrzydłem Doski przejął długą piłkę i wpadł w pole karne. Przy minimalnym pressingu obrońcy Jona Martína uderzył lewą nogą, piłka zakręciła złowrogo, oszukując bramkarza Juana Garcíę i wpadła w dalszy róg. To gol, który zszokował publiczność gospodarzy i podkreślił zagrożenie Iraku w kontratakach.
Skład De la Fuente od początku był tematem rozmów: dziewięciu graczy, którzy nie wchodzą w plany Hiszpanii na Amerykę, otrzymało szansę gry. Debiutowali nowicjusze Jon Martín i Marc Bernal, podczas gdy Gonzalo García, Jesús Rodríguez, Beñat Turrientes, Sergio Gómez, Javi Rodríguez, Leo Román i Javier Guerra weszli wcześniej. Wyraźnym priorytetem trenera było oszczędzenie pierwszych gwiazd, takich jak Lamine Yamal, Pedri i Nico Williams przed turniejem, a niespójny występ był naturalnym skutkiem ubocznym.
Sam mecz toczył się w spokojnym tempie, co świadczy o jego statusie ćwiczenia kondycyjnego, a nie konkurencyjnego starcia. Hiszpania dominowała w posiadaniu piłki, ale miała trudności z rozbiciem irackiego bloku, który cofnął się głęboko i bronił zdyscyplinowanie. Irak z kolei zadowalał się przyjęciem pressingu i uderzaniem z kontry, strategia ta będzie aż nazbyt znajoma Francji, gdy spotkają się na Mundialu.
Dla Les Bleus konsekwencje są natychmiastowe. Występ Iraku w La Coruñi stał się planem tego, czego mogą się spodziewać: dobrze ułożona jednostka defensywna, szybkość w przejściu do ataku i gotowość do karania każdej chwili dekoncentracji. Dział skautingowy Francji bez wątpienia przeanalizuje nagrania, odnotowując, jak gol Doskiego obnażył wysoko ustawioną linię obrony Hiszpanii i jak iracka blokada środka pola zakłóciła rytm Hiszpanii. Wyzwaniem dla Deschampsa będzie zapewnienie, że jego drużyna nie wpadnie w tę samą pułapkę.
Remis podkreśla również rosnącą przepaść między europejską elitą a wschodzącymi narodami, ale także wzmacnia nieprzewidywalność futbolu turniejowego. Irak może nie mieć takiego dorobku jak Francja czy Hiszpania, ale wynik z La Roja udowadnia, że potrafią podnieść swój poziom na wielką okazję. Obóz francuski, już ostrożny wobec niedocenianych przeciwników, ma teraz namacalny dowód na zagrożenie.
Przygotowania Hiszpanii kontynuowane są w Ameryce Północnej, z drugim meczem towarzyskim z Peru zaplanowanym na poniedziałkowy wieczór w Meksyku. Oczekuje się, że w tym spotkaniu powrócą podstawowi gracze, gdy De la Fuente dąży do budowania spójności i ostrości. Mecz z Peru będzie lepszym miernikiem formy Hiszpanii, ale remis z Irakiem już dostarczył wiele do myślenia.
W szerszej narracji przedmistrzowskich sparingów wynik ten trafi do kategorii „opowieści ostrzegawczych” dla faworytów turnieju. W szczególności Francja musi posłuchać ostrzeżenia. Irak nie przyjeżdża, aby wypełnić liczbę; przyjeżdżają rywalizować i mają narzędzia, aby zakłócić nawet najlepiej ułożone plany. Spotkanie w La Coruñi, choć dalekie od klasyka, może okazać się jednym z najbardziej pouczających 90 minut futbolu rozegranych przed rozpoczęciem Pucharu Świata.
Na podstawie doniesień L'Equipe.