Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dlaczego Szkocja vs Izrael nie jest bojkotowana: Grimshaw

Mistrzostwa ŚwiataSzkocjaLuksemburgAC MilanBelgiaWęgryIzraelAnderlechtKanada

Szkockie piłkarki nie rozmawiały o bojkocie meczów kwalifikacyjnych do MŚ z Izraelem, mówi Christy Grimshaw. Mecze przeniesione na Węgry ze względów

Szkocka reprezentacja kobiet zmierzy się z Izraelem w dwóch meczach eliminacyjnych do mistrzostw świata w tym tygodniu bez żadnej wewnętrznej debaty na temat potencjalnego bojkotu, potwierdziła we wtorek pomocniczka Christy Grimshaw. Dwumecz, przeniesiony na Węgry i rozgrywany za zamkniętymi drzwiami, stawia drużynę w politycznie naładowanej atmosferze, jednak kadra pozostaje skupiona wyłącznie na zdobyciu sześciu punktów, aby utrzymać prowadzenie w grupie B4.

Decyzja UEFA o przeniesieniu obu meczów na Bozsik Arenę w Budapeszcie wynika z utrzymujących się obaw bezpieczeństwa, które uniemożliwiają rozgrywanie spotkań w Izraelu. Rozwiązanie z neutralnym miejscem, które dotyczy również innych drużyn w grupie, zostało zaakceptowane przez Szkocki Związek Piłki Nożnej. Organ zarządzający jasno stwierdził, że odmowa gry skutkowałaby automatycznym walkowerem – ryzyko, na które Szkocja, lider tabeli dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, nie może sobie pozwolić, gdy stawką jest kwalifikacja na mistrzostwa świata w 2027 roku.

Tło jest dalekie od zwyczajnego. Podczas gdy Szkocja przygotowuje się na Węgrzech, Irlandzki Związek Piłki Nożnej (FAI) rozważa wniosek poparty przez Irlandzki PFA, który mógłby zmusić męską drużynę do wycofania się z nadchodzących meczów Ligi Narodów przeciwko Izraelowi. Rosnąca presja w Dublinie podkreśla wyraźny kontrast: podczas gdy irlandzcy piłkarze aktywnie dyskutują o moralnych zastrzeżeniach, Grimshaw twierdzi, że w szkockim obozie nie odbyła się żadna taka rozmowa.

„Szczerze mówiąc, nie” – odpowiedziała Grimshaw zapytana, czy dyskutowano o bojkocie. Jej odpowiedź, udzielona wyważonym tonem, podkreśla determinację drużyny do oddzielania spraw. „Oczywiście zdajemy sobie sprawę z sytuacji związanych z irlandzkimi piłkarzami oraz z Izraelem. Ostatecznie musimy pozostawić decyzję tym, którzy są odpowiedzialni za te sytuacje – organom zarządzającym, które podejmują decyzje.”

Grimshaw, która gra w AC Milan, zna złożoność oddzielania osobistego sumienia od obowiązków zawodowych. Po spędzeniu dwóch lat na powrocie do zdrowia po poważnej kontuzji kolana, jej powrót do reprezentacji jest świadectwem odporności. Opisała siebie jako „dwie oddzielne osoby”: człowieka, który odczuwa ciężar globalnych wydarzeń, i piłkarkę, która nigdy nie odmówiłaby powołania do reprezentacji.

Powrót 28-latki dodaje osobistego wątku do już napiętego meczu. Ostatni raz grając dla Szkocji przed kontuzją, teraz wkracza w rywalizację pozbawioną zwykłej energii emocjonalnej – bez kibiców, bez hymnów rozbrzmiewających w wypełnionym stadionie. „To nie jest idealne” – przyznała. „Chcielibyśmy grać w Szkocji, ale musimy po prostu odegrać rolę, którą nam wyznaczono.”

Pozycja Szkocji w grupie B4 pozostawia niewiele miejsca na rozproszenia. Prowadzą przed Belgią tylko bilansem bramkowym, a Belgia mierzy się z ostatnim w tabeli Luksemburgiem we własnym dwumeczu. Każdy potknięcie przeciwko Izraelowi – drużynie zajmującej 70. miejsce w rankingu, podczas gdy Szkocja jest 23. – mogłoby oddać inicjatywę w ręce Czerwonych Płomieni. Matematyczna waga sytuacji potęguje znaczenie ignorowania zewnętrznego szumu.

Decyzja o grze na pustym stadionie w Budapeszcie, zamiast na Hampden Park czy innym szkockim obiekcie, jest drażliwą kwestią. Szkocki Związek Piłki Nożnej wskazał, że polityka neutralnego miejsca jest zgodna z całą grupą, ale brak przewagi własnego boiska i atmosfery pozbawia mecz pewnej dozy sprawiedliwości. Niemniej Grimshaw i jej koleżanki z drużyny rozumieją, że protest miałby wymierne konsekwencje – odjęcie punktów, które mogłoby zniweczyć ich marzenia o mistrzostwach świata.

Choć szkocki obóz nie odniósł się formalnie do humanitarnego wymiaru konfliktu izraelsko-gazowego, zawodniczki wyraźnie nie są obojętne. Przyznanie Grimshaw, że „współczujemy temu jako ludzie”, odzwierciedla szerszą empatię w kadrze, nawet jeśli kierują swoją energię na piłkę nożną. Ta dwoistość to znane wyzwanie dla sportowców w erze, w której sport i geopolityka często się przenikają.

Dla Szkocji droga naprzód jest pragmatyczna. Nie mogą zmienić protokołów bezpieczeństwa UEFA ani szerszego krajobrazu dyplomatycznego. To, co mogą kontrolować, to swoje występy przez 180 minut na Węgrzech. „W tej chwili musimy dostosować się do sytuacji i grać w piłkę” – powiedziała Grimshaw. „Naszą rolą jest zdobycie sześciu punktów w tych dwóch meczach.”

Szerzej pojęta społeczność piłkarska będzie uważnie obserwować – nie tylko wynik, ale także wszelkie oznaki ewolucji aktywizmu piłkarskiego. W porównaniu z aktywnymi debatami w Irlandii, milczenie Szkocji w sprawie bojkotu może być interpretowane jako uległość lub przemyślana decyzja o skupieniu się na boisku. Tak czy inaczej, najbliższe dni wystawią na próbę psychiczną odporność drużyny, podobnie jak ich umiejętności techniczne.

Gdy kadra ustawi się na pustych trybunach Bozsik Areny, będą nieść ze sobą aspiracje narodu, który walczy o drugi z rzędu występ na mistrzostwach świata. Cisza na stadionie będzie wyraźnym przypomnieniem o nietypowych okolicznościach, ale przez 90 minut w piątek i ponownie we wtorek jedyne oświadczenie, które się liczy, to to złożone piłką.

Na podstawie raportu BBC Sport.