Findlay Curtis okazuje się być graczem decydującym dla Kilmarnock w walce o uniknięcie spadku. 19-letni wypożyczony z Rangers strzelił znakomitego dubletu w sobotnim zwycięstwie 2-0 nad St Mirren, oddalając drużynę Neila McCanna o cztery punkty od strefy barażowej przy dwóch meczach do końca. Jego występ w Paisley był kolejnym przykładem zawodnika, który radzi sobie pod presją, i ponownie rozpalił dyskusję o możliwym powołaniu do reprezentacji Szkocji na Mistrzostwa Świata.
Curtis dołączył do Kilmarnock w styczniu po tym, jak zrobił wrażenie w Rangers, zdobywając trzy gole i dwie asysty w 21 występach, w tym wyróżniające się występy w europejskich pucharach przeciwko Porto. Na Rugby Park rozkwitł pod okiem McCanna, który wcześniej współpracował z nim podczas kadencji Barry'ego Fergusona w Ibrox. Skrzydłowy zdobył w tym sezonie pięć bramek ligowych, dorównując łącznej liczbie bramek czterech głośnych transferów Rangers — Andreasa Skov Olsena, Ryana Naderiego, Olivera Antmana i Djeidiego Gassamy — co podkreśla jego wpływ podczas trudnej kampanii.
W meczu ze St Mirren Curtis był skuteczny. Oddał trzy strzały, dwa celne, a oba wpadły do siatki. Jego ruch, opanowanie i chęć brania odpowiedzialności były widoczne przez cały czas. Ekspert BBC Sport Scotland Scott Allan pochwalił jego dojrzałość, mówiąc: "To pokazuje, że lubi tę odpowiedzialność. Zwykle wtedy widać tych zawodników, którzy mają to coś ekstra, którzy chcą przyjąć piłkę pod presją, którzy chcą być tym, który wygrywa mecz." Curtis przyczynił się również w defensywie, mając 45 kontaktów z piłką, 24 podania z celnością 67%, dwa kluczowe podania, jeden wślizg i dwa wywalczone faule.
Nadzieje Kilmarnock na utrzymanie są teraz znacznie większe. Zwycięstwo w St Mirren było kluczowym zwrotem w walce o uniknięcie spadku, a Curtis odegrał ogromną rolę w oddaleniu drużyny od zagrożenia. Wpływ McCanna był pozytywny dla Curtisa, a Allan zauważył, że menedżer nie pozwoli mu odpuścić. Sam Curtis przyznał, że wypożyczenie mu pomogło, mówiąc, że chciał grać jak najwięcej minut i że Rangers odzyskają o wiele lepszego zawodnika, gdy jego wypożyczenie zakończy się w przyszły weekend.
Forma nastolatka już przykuła uwagę selekcjonera reprezentacji Szkocji Steve'a Clarke'a, który powołał go na marcowe mecze towarzyskie. Curtis zadebiutował w przegranym 1-0 meczu z Japonią, grając 10 minut. Ponieważ skład na Mistrzostwa Świata ma zostać ogłoszony za kilka tygodni, pytanie brzmi, czy zdoła wywalczyć sobie miejsce w samolocie. Curtis pozostaje ostrożnie optymistyczny, mówiąc: "Trzymajmy kciuki. Zobaczmy, co się wydarzy. To oczywiście byłoby wielkie osiągnięcie, gdybyś został wybrany na MŚ w wieku 19 lat. Będę po prostu dalej ciężko pracować."
Allan uważa, że Curtis może wnieść coś innego do opcji Clarke'a. "Jest bardzo wcześnie w jego karierze, aby jechać na Mistrzostwa Świata, ale po prostu nie mamy wystarczająco dużo zawodników w składzie, którzy mogliby wejść i wpłynąć na grę dzięki takiej szybkości i bezpośredniości," powiedział. "To daje Clarke'owi powód do myślenia i daje Szkocji możliwość w meczu, aby ktoś inny wszedł i przesunął cię do przodu, co będzie bardzo trudne podczas Mistrzostw Świata."
Curtis szybko stał się ulubieńcem kibiców Kilmarnock, a fani śpiewają jego imię. Po zwycięstwie nad St Mirren został wypchnięty przez kolegów z drużyny, aby odebrać owacje od przyjezdnych fanów. Jego związek z klubem jest wyraźny, a on wyraził smutek z powodu odejścia po zakończeniu wypożyczenia. Ale najpierw ma zadanie do wykonania: zapewnić Kilmarnock utrzymanie w najwyższej lidze. Jeśli utrzyma tę formę, miejsce w kadrze na MŚ może być kolejną nagrodą dla zawodnika, który już przerósł oczekiwania.
Na podstawie raportów BBC Sport.