Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dublet Interu nie był oczywisty: co oznacza zwycięstwo

Serie AInter MediolanFluminenseJuventus TurynOlympicLazioParmaWłochyAjax

Zwycięstwo 2:0 Interu w finale Pucharu Włoch z Lazio przypieczętowało krajowy dublet, ale pierwszy sezon Cristiana Chivu jako trenera nie był spacerkiem, mimo

Inter zakończył swój trzeci w historii krajowy dublet, pokonując 2:0 Lazio w finale Pucharu Włoch, ale wynik ten maskował burzliwy sezon pełen przemian pod wodzą debiutującego trenera Cristiana Chivu. Nerazzurri podnieśli puchar na Stadio Olimpico, stadionie Lazio, po wczesnym samobóju i dobitce Lautaro Martíneza, które w ciągu 35 minut praktycznie rozstrzygnęły mecz. Jednak droga do tego triumfu nie była łatwa dla drużyny, która zaledwie 12 miesięcy wcześniej goniła za poczwórną koroną i skończyła z niczym.

Sam mecz był nierówny pod każdym względem. Inter przejął kontrolę, gdy Adam Marušić przypadkowo skierował główką do siatki własnego bramkarza po rzucie rożnym Federico Dimarco w 14. minucie. Następnie Denzel Dumfries, powracający do swojej żywiołowej formy po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją wcześniej w sezonie, wykorzystał błąd w obronie Nuno Tavaresa i podał do Martíneza, który strzelił z bliska. Lazio odpowiedziało niewiele: Gustav Isaksen i Tijjani Noslin oddali strzały obok bramki, a rezerwowy Boulaye Dia późną próbę posłał w twarz bramkarzowi Josepowi Martínezowi. Końcowy gwizdek potwierdził to, co tabela ligowa już krzyczała – Inter był dominującą siłą we Włoszech, zdobywając 85 goli, podczas gdy Lazio strzeliło 39 w 36 meczach Serie A.

Podróż Chivu do tego dubletu rozpoczęła się w gruzach poprzedniego sezonu. Gdy zastąpił Simone Inzaghiego, drużyna była podzielona, wyczerpana i lizała rany po odpadnięciu z Klubowych Mistrzostw Świata z Fluminense. Kluczowe spotkanie w zeszłym czerwcu przyniosło oczyszczenie atmosfery po tym, jak Lautaro Martínez publicznie skrytykował kolegów, którzy wcześniej opuścili obóz w USA w celu leczenia kontuzji. „Tamtego dnia wyłożyliśmy sobie wszystko jasno” – wspominał Chivu. „Zastałem grupę chłopaków gotowych oddać się do dyspozycji drużyny”. Ta szczerość stała się fundamentem kampanii, w której każdy członek zespołu zasłużył według Chivu na ocenę „dieci e lode” – 10 na 10 z wyróżnieniem, nawiązanie do doskonałego wyniku olimpijskiego rumuńskiej gimnastyczki Nadii Comăneci sprzed 50 lat.

Emocjonalna powściągliwość trenera była widoczna po przypieczętowaniu Scudetto, gdy oddał pierwszeństwo swojemu sztabowi na konferencji prasowej po meczu i wycofał się do szatni na papierosa. Później wyjaśnił, że konfrontacja z zagrażającym życiu złamaniem czaszki podczas kariery zawodniczej pozbawiła go ego. Nawet w zwycięstwie w środę jego myśli błądziły w kierunku dzieci, które były zdenerwowane negatywną prasą podczas trudnego początku sezonu. Taka skromność maskuje zaciekłą determinację: Chivu dołączył do Roberto Manciniego i José Mourinho jako jedyni trenerzy Interu, którzy zdobyli krajowy dublet, i dokonał tego w swoim debiutanckim sezonie – czego nie udało się żadnemu z jego poprzedników.

Dysfunkcja Lazio stanowiła jaskrawy kontrast. Maurizio Sarri wrócił do klubu latem, by odkryć po podpisaniu trzyletniej umowy, że obowiązuje embargo transferowe – fakt, który właściciel Claudio Lotito dogodnie zataił. Biancocelesti zostali zmuszeni do sprzedaży kluczowych weteranów, Taty'ego Castellanos i Mateo Guéndouziego, w styczniu, aby sfinansować jakiekolwiek transfery. To okno transferowe przyniosło obiecującego 23-letniego Kennetha Taylora z Ajaksu, ale kadra pozostała nieprzygotowana, by rzucić wyzwanie maszynie Interu. Dyrektor sportowy Angelo Fabiani przyznał przed pierwszym gwizdkiem: „Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się dotrzeć do tego finału” – wyznanie, które podkreśliło przepaść w zasobach i ambicjach.

Wyższość Interu opierała się na inteligentnych transferach i indywidualnym błysku. Mimo kontuzji, które ograniczyły go do zaledwie 25 startów w lidze, Martínez nadal przewodził tabeli strzelców Serie A z 17 golami. Marcus Thuram, którego nieustępliwy pressing wymusił otwarcie wyniku, dzielił drugie miejsce z 13 bramkami. 18 asyst Dimarco uczyniło go mocnym kandydatem do tytułu MVP, a wybuchowy powrót Dumfriesa po trzymiesięcznej absencji dodał kolejną broń. Razem uosabiali długoterminowe planowanie, które uczyniło Inter niekwestionowaną siłą w kraju, potwierdzając strategię, która przetrwała prawie zdobyty poczwórny koronę w zeszłym roku.

Ścieżka Chivu odzwierciedla cierpliwe podejście klubu. Zanim zadebiutował w seniorskiej piłce w Parmie, przez sześć lat trenował różne młodzieżowe drużyny Interu. „Zaczynałem od dołu i nauczyłem się tysiąca rzeczy, które mi się przydały po drodze” – powiedział. „Wygrać dwa trofea to nigdy nie jest coś, co można brać za pewnik. To nigdy nie jest proste”. Ta prawda wybrzmiała nawet w nocy, gdy Inter zredukował finał do przesądzonego wyniku, dowód, że dublet został wypracowany miesiącami starannego planowania i emocjonalnej naprawy, a nie odziedziczony dzięki talentowi.

Na podstawie informacji z The Guardian.