Dundee zapewniło sobie utrzymanie w Scottish Premiership dzięki dominującemu zwycięstwu 3-0 nad już zdegradowanym Livingston na Dens Park. Zwycięstwo, w połączeniu z porażką St Mirren z Kilmarnock, pozostawia Dark Blues dziewięć punktów nad strefą barażową o utrzymanie z zaledwie dwoma meczami do rozegrania, co gwarantuje grę w najwyższej lidze przez kolejny sezon.
Wypożyczony ze Swansea skrzydłowy Cameron Congreve otworzył wynik w 13. minucie, wykorzystując dośrodkowanie Tony'ego Yogane, które głową zbił kapitan Simon Murray. Congrive uderzył z bliskiej odległości, dając Dundee wczesną przewagę. Gospodarze dobrze rozpoczęli, wcześniej groźnie atakowali za sprawą Joe Westleya, którego niski strzał poszybował obok bramki.
Livingston również miał swoje szanse, a bramkarz Kieran O'Hara – zaczynający mecz zamiast kontuzjowanego Jona McCrackena – popisał się znakomitą interwencją opuszkami palców, powstrzymując Macaulaya Taita na początku meczu. Po przerwie Dundee stało się nerwowe, niecelne podania wywoływały jęki publiczności, a Joel Nouble z Livingston w 55. minucie uderzył głową nad poprzeczką.
Dundee podwoiło prowadzenie w 71. minucie, gdy Congreve został asystentem, dośrodkowując z prawej strony do wchodzącego z ławki Fin Robertsona, który precyzyjnie uderzył obok bramkarza Jerome'a Priora przy dalszym słupku. Livingston miał złotą okazję do zdobycia kontaktowej bramki, gdy Ethan Hamilton sfaulował Lewisa Smitha w polu karnym, co dało rzut karny. Jednak Robbie Muirhead nie wykorzystał jedenastki, a O'Hara obronił, utrzymując dwubramkową przewagę Dundee.
Ash Hay, kolejny rezerwowy, przypieczętował zwycięstwo w 83. minucie, głową pakując piłkę do siatki z bliskiej odległości po dośrodkowaniu Robertsona. Wynik odzwierciedlał przekonujący występ Dark Blues, którzy dokonali tylko jednej zmiany w porównaniu do poprzedniego zwycięstwa nad St Mirren, a O'Hara zastąpił kontuzjowanego McCrackena.
Livingston, który dokonał czterech zmian w porównaniu do remisu z Aberdeen, w tym włączenie tymczasowego trenera Scotta Arfielda jako niegrającego rezerwowego, nie był w stanie wrócić do meczu. Ich degradacja była już potwierdzona, a przed nimi ostatnie dwa mecze bez presji.
Na podstawie raportu SkySports | Wiadomości.