Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Fabregas ujawnia ostateczne dążenie Como do miejsca w Lidze

Serie ATorino vs JuventusComoTorinoJuventus TurynNapoliInter MediolanArsenalBarcelonaTogetherAnderlechtBelgia

Cesc Fabregas szczegółowo opisuje dwupunktową stratę Como do kwalifikacji do Ligi Mistrzów, omawia jedność zespołu, rozpraszacze związane z Mistrzostwami

Trener Como, Cesc Fabregas, przedstawił ostatnie kroki, jakie jego zespół musi podjąć, aby zapewnić sobie historyczną kwalifikację do Ligi Mistrzów, ujawniając, że drużynie brakuje zaledwie dwóch punktów do celu. Podczas szczegółowej konferencji prasowej przed niedzielnym wyjazdowym meczem ze zdegradowaną, ale niebezpieczną Veroną, były pomocnik Arsenalu i Barcelony podkreślił potrzebę dodatkowego zbiorowego wysiłku, aby wyprzedzić rywali Romę, Juventus i Milan w tabeli Serie A.

„Numerycznie brakuje nam dwóch punktów. Jesteśmy bardzo blisko, ale musimy zrobić ten dodatkowy krok” – powiedział Fabregas. Rozwinął swoją filozofię budowania składu, zauważając, że klub zdecydował się nie dokonywać wzmocnień w styczniowym oknie transferowym. „Wolę zaczynać z mniejszą liczbą, dwóch zawodników na pozycję, a potem oceniać w styczniu. Dla mnie ważne są jedność i rywalizacja.” To podejście podkreśla skupienie na wewnętrznym rozwoju i spójności zamiast wzmocnień w trakcie sezonu.

Trener, który niedawno obchodził 39. urodziny, ciepło mówił o atmosferze w Como, opisując je jako miejsce, w którym czuje się jak w domu. Opowiedział, jak pozytywna atmosfera w zespole jest aktywnie kultywowana, wspominając, że pięciu zawodników niedawno wybrało się na krótką podróż razem dla odpoczynku psychicznego, podczas gdy inni, jak Sergi Roberto i Goldaniga, również podróżowali w duecie. „Jeśli dobrze się czują poza boiskiem, mogą osiągać lepsze wyniki na nim” – wyjaśnił Fabregas, podkreślając swoje przekonanie, że świeżość umysłowa jest równie ważna jak przygotowanie fizyczne.

W związku z nadchodzącymi Mistrzostwami Świata FIFA, Fabregas przyznał, że był to temat w szatni, choć wierzy, że jego zawodnicy są teraz w pełni skupieni na zakończeniu sezonu. Wymienił konkretne przykłady, jak międzynarodowe ambicje wpłynęły na jego kadrę: bramkarz Jean Butez był rozczarowany, gdy niedawne powołanie nie doszło do skutku, obrońca Van der Brempt znajdował się w wstępnych składach, a pomocnik Baturina otrzymał powołanie. „Im lepiej sobie tu radzą, tym więcej będą mieli okazji do gry w reprezentacji narodowej. To zależy od nich, nie tylko od nas” – skomentował trener.

Patrząc w przyszłość na mecz na Stadio Bentegodi, Fabregas odrzucił jakiekolwiek sugestie, że zdegradowana już Verona będzie łatwym przeciwnikiem. Wskazał na ich niedawny występ przeciwko Juventusowi, gdzie grali głęboko, twardo bronili i groźnie kontratakowali. „Nikt nie chce przegrać meczu tylko po to, żeby przegrać. Są smutni i rozczarowani, że spadli, ale nikt nam nic nie da” – ostrzegł. „Musimy być przygotowani na mecz podobny do tego z zeszłego tygodnia. Dziś zdobywanie bramek przeciwko niskiemu blokowi jest najtrudniejsze. Musimy mieć głód, zarówno gry, jak i goli. Musimy wyjść na boisko pozytywnie, ale jeśli wyjdziemy myśląc, że to łatwy mecz…”

Fabregas ujawnił również osobistą refleksję na temat Ligi Mistrzów, rozgrywek, których jako 19-latek w Arsenalu w 2006 roku był o krok od wygrania. Przypomniał sobie przegrany finał z Barceloną w Paryżu, porażkę, którą początkowo wierzył, że zemści się w przyszłych finałach. „Ta porażka wiele mnie nauczyła. Wyszedłem i powiedziałem: 'Wow, jaka satysfakcja grać w finale Ligi Mistrzów. Na pewno go wygram, bo jestem młody'. Lata mijają, a ja kończę karierę i to jedyna rzecz, której nie wygrałem. Są żale; to pokazuje, że w piłce nożnej – tak jak w życiu – trzeba walczyć. Jeśli czekasz zbyt długo, to nigdy nie nadchodzi.”

Porównał to do teraźniejszości, zauważając, że Arsenal może w tym sezonie zdobyć dublet, ale może też skończyć z niczym. „Czy to byłaby porażka? Z powodu jednego meczu, jednego gola? Nie widzę tego w ten sposób. Dla mnie mają fantastyczny sezon, Arteta też. Sezon jak madonna” – powiedział, używając włoskiego wyrażenia wielkiego uznania. Ta perspektywa daje wgląd w cienkie granice definiujące sukces na najwyższym poziomie.

W kwestii kontuzji Fabregas przekazał aktualne informacje o argentyńskim pomocniku Perrone, który doznał złamania nosa w niedawnym remisie z Napoli. Zawodnik trenuje w masce ochronnej i jest dostępny do gry przeciwko Veronie. Jednak po sezonie konieczna będzie operacja. Ta dostępność jest wzmocnieniem dla opcji pomocy Como podczas ich krytycznej końcówki.

Nadchodzący mecz z Veroną, rozpoczynający się o 12:30 w niedzielę, stanowi wyjątkowe wyzwanie pod względem przygotowań. Fabregas wyraził osobistą niechęć do wczesnej godziny rozpoczęcia, wyjaśniając, jak zakłóca ona normalną przedmeczową rutynę zespołu: poranną aktywację, rozciąganie i sesję dwa na dwa, a następnie posiłek i odpoczynek. Zarządzanie fizyczną i psychiczną gotowością zawodników w tym zmienionym harmonogramie będzie częścią układanki taktycznej.

W miarę jak sezon Serie A osiąga punkt kulminacyjny, dążenie Como do miejsca w pierwszej czwórce jest niezwykłą historią. Pod wodzą Fabregasa zespół połączył młodość i doświadczenie, wspierając silnego ducha kolektywnego, który postawił ich na progu elitarnej europejskiej rywalizacji klubowej. Ostatnie dwa tygodnie kampanii zweryfikują, czy ta jedność i głód mogą przynieść historyczny wynik, jakiego pragną klub i jego kibice.

Na podstawie raportów z Tuttosport.com - Calcio.