Międzynarodowa kariera Harry'ego Maguire'a wydaje się być zakończona po tym, jak obrońca Manchesteru United ujawnił, że został pominięty w kadrze Anglii na Mistrzostwa Świata 2026. W emocjonalnym poście w mediach społecznościowych 33-latek powiedział, że był "zszokowany i zdruzgotany" decyzją Thomasa Tuchela, którą poznał przed oficjalnym ogłoszeniem. Maguire, który ma 66 występów i siedem goli dla Trzech Lwów, podjął nietypowy krok, ogłaszając tę wiadomość sam w czwartek, natychmiast zyskując sympatię fanów i komentatorów.
Wykluczenie środkowego obrońcy oznacza oszałamiający upadek z łask gracza, który niegdyś był filarem angielskiej defensywy. Maguire odegrał znaczącą rolę w dotarciu do półfinałów MŚ 2018 i finału Euro 2020, ale jego forma klubowa w Manchesterze United była w ostatnich sezonach nierówna. W tym sezonie jednak pokazał oznaki odrodzenia, występując 22 razy dla Czerwonych Diabłów i udowadniając, że jest niezawodną opcją, gdy jest zdrowy.
Te występy przyniosły mu powrót do reprezentacji w marcu po 18-miesięcznej przerwie od sceny międzynarodowej. Tuchel dał Maguire'owi szansę w wyjściowym składzie przeciwko Urugwajowi w meczu towarzyskim, który zakończył się remisem 1:1, a także wszedł z ławki w przegranym 1:0 meczu z Japonią. Wtedy wydawało się, że Maguire zrobił wystarczająco dużo, aby wrócić do walki o miejsce w kadrze na MŚ, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.
Sam Maguire był przekonany, że przedstawił przekonujący argument. W swoim oświadczeniu napisał: "Byłem przekonany, że mogłem odegrać ważną rolę tego lata dla mojego kraju po moim obecnym sezonie." Oświadczenie, opublikowane na X, zdradzało głębokie niedowierzanie. Doświadczony obrońca prawdopodobnie traktował marcowe mecze towarzyskie jako osobisty przesłuchanie i według wszelkich relacji jego występy były solidne, jeśli nie spektakularne.
Jednak Tuchel postanowił pójść w innym kierunku. Niemiecki trener, który objął posadę w Anglii z mandatem do wygrania Mistrzostw Świata, najwyraźniej dał pierwszeństwo innym opcjom w środku obrony. Podczas gdy pełna lista kadry zostanie ogłoszona dopiero w piątek, przedwczesne potwierdzenie Maguire'a nie pozostawia wątpliwości. Decyzja już wywołuje gorącą debatę wśród angielskich kibiców, z których wielu pamięta jego heroiczne występy w poprzednich turniejach.
Dla Maguire'a czas jest szczególnie okrutny. Mając 33 lata, te Mistrzostwa Świata stanowiły prawie na pewno jego ostatnią szansę na powiększenie międzynarodowego dziedzictwa. Ponieważ następny duży turniej prawdopodobnie będzie poza jego zasięgiem ze względu na wiek, pominięcie skutecznie zamyka kurtynę nad wybitną karierą w reprezentacji Anglii, która obejmowała 66 występów i siedem goli.
Ten epizod podkreśla również niepewną naturę kariery piłkarza na najwyższym poziomie. Zaledwie kilka miesięcy temu Maguire był w niełasce zarówno w klubie, jak i w reprezentacji, ale jego odporność w odzyskaniu miejsca w składzie United i ponownym ugruntowaniu pozycji w Anglii była postrzegana jako dowód jego charakteru. To, że te drzwi zostały tak nagle zatrzaśnięte, jest gorzką pigułką do przełknięcia.
Kampania Anglii w Mistrzostwach Świata będzie teraz kontynuowana bez jednego z ich najbardziej doświadczonych obrońców. Trzy Lwy zostały losowane do grupy z Chorwacją, Ghaną i Panamą – trudna, ale do przejścia ścieżka. Bez siły powietrznej i przywództwa Maguire'a z tyłu, Tuchel będzie musiał powierzyć obowiązki defensywne nowemu pokoleniu talentów.
Reakcja kolegów Maguire'a z klubu i reprezentacji jest jeszcze nieznana, ale wiadomość z pewnością odbije się echem w świecie piłki nożnej. Harry Maguire zawsze był postacią polaryzującą, ale jego zaangażowanie w koszulkę Anglii nigdy nie było kwestionowane. Jego emocjonalne ogłoszenie podkreśla głęboki osobisty koszt takich decyzji.
Gdy kurz opadnie, z pewnością pojawią się pytania o kryteria selekcji Tuchela i czy doświadczenie Maguire'a mogło być cenne w turnieju pod wysoką presją. Na razie obrońca pozostaje, aby rozmyślać o tym, co mogło być, podczas gdy Anglia przygotowuje się do Mistrzostw Świata bez jednej z ich najbardziej znajomych twarzy.
Na podstawie doniesień z L'Equipe.