Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Hollywoodzki scenariusz Anne Hathaway: Arsenal i Knicks

AFC Champions League EliteArsenalAtlético MadridAtlantaEmmenYorkParagwajLesothoPartizan BelgradPartizaniParis Saint-GermainAnderlecht

Oscarowa aktorka Anne Hathaway przeżywa marzenie fana sportu: jej ukochany Arsenal dociera do finału Ligi Mistrzów, a New York Knicks imponują w play-offach

Dla Anne Hathaway obecny kalendarz sportowy przypomina mniej rzeczywistość, a bardziej scenariusz filmowy, w którym mogłaby zagrać. Uznana amerykańska aktorka, dożywotnia i głośna fanka zarówno Arsenalu FC, jak i New York Knicks, jest świadkiem niezwykłej zbieżności sukcesów jej dwóch ulubionych drużyn na dwóch kontynentach i w dwóch różnych dyscyplinach.

Pierwszy akt tego wymarzonego scenariusza rozegrał się w Europie. Dramatyczny awans Arsenalu do finału Ligi Mistrzów UEFA, kosztem Atlético Madryt, wywołał falę euforii wśród globalnych fanów klubu. Hathaway nie była wyjątkiem. Na Instagramie podzieliła się swoją nieokiełznaną radością, publikując wideo, na którym namiętnie śpiewa hymn klubu. W swojej gratulacyjnej wiadomości szczególnie pochwaliła pomocników Declana Rice'a i Mikela Merino, co świadczy o jej zaangażowanym i kompetentnym fandomie.

Ta głęboka więź z północnolondyńskim klubem nie jest nowym zjawiskiem. Hathaway opowiadała wcześniej, jak jej lojalność ukształtowała się w 2004 roku, podczas legendarnego sezonu „Niepokonanych” pod wodzą menedżera Arsène'a Wengera. Ta drużyna, która przeszła całą kampanię Premier League bez porażki, była prowadzona przez znakomitego Thierry'ego Henry'ego, którego Hathaway określiła jako „być może najlepszego piłkarza wszech czasów”. Jej pasję do klubu odziedziczyła po ojcu, który został oczarowany tą historyczną, niepokonaną drużyną.

Termin powrotu Arsenalu do największego finału klubowego w Europie nie umknął uwadze fanów z wyczuleniem na popkulturę. Ostatni raz Kanonierzy dotarli do finału Ligi Mistrzów w 2006 roku, w tym samym roku, w którym ukazała się pierwsza część kultowego filmu Diabeł ubiera się u Prady. Dwie dekady później Arsenal ponownie staje na największej scenie, mierząc się z Paris Saint-Germain, co idealnie zbiega się z premierą sequela filmu, w którym Hathaway ponownie występuje. Ta poetycka symetria zachwyciła kibiców, łącząc historię futbolu z hollywoodzką tradycją.

Wsparcie Hathaway było stale widoczne. Podczas niedawnej premiery sequela Prady została sfotografowana z koszulką Arsenalu przerzuconą przez ramię. Zapytana o szanse drużyny w wyścigu o tytuł Premier League, odpowiedziała z przekonaniem: „Są lepsi, wierzę w nich!”. Jej emocjonalne zaangażowanie podkreśliło również wydarzenie z 2024 roku, kiedy to była wyraźnie wzruszona po otrzymaniu osobistej wiadomości wideo od napastnika Arsenalu Leandro Trossarda, po wywiadzie, w którym świętowała jednego z jego goli.

Podczas gdy europejska przygoda Arsenalu przyciąga nagłówki, drugi rozdział sportowej radości Hathaway pisany jest w Nowym Jorku. Knicks tworzą imponujący bieg w play-offach NBA, ku uciesze swojej celebryckiej fanki. Drużyna niedawno wygrała kluczowy mecz 2 w swojej serii półfinałów Konferencji Wschodniej z Philadelphia 76ers, zwycięstwo to umacnia ich status poważnych pretendentów. Poprzedziło to dominującą pierwszą rundę, w której rozbili Atlanta Hawks.

Fandom Hathaway wobec Knicks jest równie namiętny i publiczny. Promując swój nowy film w The Tonight Show Starring Jimmy Fallon przed play-offami, zdradziła swój meczowy rytuał, wyrażając chęć noszenia koszulki zawodnika – wymieniając konkretnie OG Anunoby – aby pokazać drużynie, że ich zna i w nich wierzy. Jej obecność przy boisku w Madison Square Garden to znajomy widok, a jej entuzjazm jest wyczuwalny.

W ujmującym crossoverze między jej dwoma światami, środkowy Knicks Karl-Anthony Towns pojawił się nawet w epizodycznej roli w Diabeł ubiera się u Prady 2, jeszcze bardziej splatając filmowe i sportowe pasje Hathaway. W miarę jak play-offy NBA postępują, a Arsenal przygotowuje się do spotkania z przeznaczeniem w finale Ligi Mistrzów, Anne Hathaway znajduje się w centrum niezwykłego sportowego momentu. Możliwość świętowania historycznego dubletu – europejskiego trofeum dla Arsenalu i mistrzostwa NBA dla Knicks – byłaby rzeczywiście finałem godnym Hollywood.

Na podstawie raportów z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.