Hugo Lloris, francuski bramkarz, który zdobył mistrzostwo świata, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat Harry'ego Kane'a, swojego kolegi z drużyny przez dziesięć lat w Tottenhamie Hotspur. W niedawnym wywiadzie Lloris przedstawił unikalne spojrzenie na osobowość i podejście do gry kapitana Anglii.
Lloris i Kane grali razem przez dziesięć sezonów w Spurs, tworząc więź, którą rzadko doświadczają koledzy z zespołu. Bramkarz był świadkiem ewolucji Kane'a z obiecującego absolwenta akademii do jednego z najgroźniejszych napastników na świecie. Według Llorisa sława Kane'a w ogóle go nie zmieniła.
„To nie rockstar, ale gwiazda” – powiedział Lloris o Kanem. Francuz wyjaśnił, że Kane nie szuka blasku fleszy ani nie prowadzi efektownego stylu życia. Zamiast tego pozwala, aby jego występy na boisku mówiły same za siebie. To rozróżnienie, jak zauważył Lloris, czyni Kane'a wyjątkowym.
Ten cytat podkreśla kluczową różnicę między byciem celebrytą a byciem prawdziwym piłkarzem. Podczas gdy wielu współczesnych graczy przyjmuje postawę rockstara, Kane pozostaje uziemiony. Lloris podkreślił, że Kane zawsze koncentruje się na doskonaleniu, ciężkiej pracy i dawaniu przykładu – cechach, które zjednały mu szacunek w szatni.
Reputacja Kane'a jako wzorowego profesjonalisty jest dobrze znana. Rzadko trafia na pierwsze strony gazet z powodu zachowań pozaboiskowych, woląc pilnie trenować i spędzać czas z rodziną. Uwagi Llorisa wzmacniają ten obraz, pokazując, że pomimo zdobycia ponad 200 bramek dla Tottenhamu, Kane pozostał skromny.
Kiedy Kane kontynuuje bicie rekordów i pogoń za trofeami w Bayernie Monachium, portret Llorisa stanowi przypomnienie, że prawdziwa wielkość często przychodzi bez przepychu i blasku. Spostrzeżenie bramkarza daje kibicom głębsze zrozumienie człowieka stojącego za golami.
Na podstawie raportów z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.