Walka o tytuł w Serie A zakończyła się wcześnie, ale bitwa o kwalifikację do Ligi Mistrzów osiągnęła gorączkowy punkt. Pozostały dwie kolejki, a cztery drużyny dzielą zaledwie trzy punkty. Juventus prowadzi z 68, za nim Milan i Roma z 67, a Como z 65 – to ostatnie jest już pewne co najmniej miejsca w Lidze Konferencji. Każdy wynik ma teraz ogromne znaczenie dla europejskich ambicji w przyszłym sezonie.
Juventus (68 punktów)
Zespół Massimiliano Allegriego zajmuje trzecie miejsce po wąskim zwycięstwie 1-0 z Lecce. Ich pozostałe mecze: Fiorentina u siebie i Torino na wyjeździe. Bianconeri byli niestali, ale ich obrona się zacisnęła. Przeciwko Fiorentinie zmierzą się z drużyną ze środka tabeli, która niewiele ma do grania, podczas gdy Derby della Mole z Torino mogą być trudne. Potknięcie otworzyłoby drzwi dla ścigających. Celem Juventusu jest zapewnienie sobie miejsca w pierwszej czwórce i zaplanowanie konkurencyjnego rynku transferowego. Na podstawie formy są faworytami, ale presja rośnie.
Milan (67 punktów)
Rossoneri są wstrząśnięci po domowej porażce 2-3 z Atalantą, spadając na czwarte miejsce. Projekt Allegriego jest analizowany. Ich pozostałe mecze: Genua na wyjeździe i Cagliari u siebie. Genua jest bezpieczna w środku tabeli, podczas gdy Cagliari walczy o utrzymanie. Na papierze Milan ma łatwiejszą ścieżkę, ale ich wrażliwość psychiczna jest niepokojąca. Potrzebują zwycięstw, aby uniknąć późnego załamania. Brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów byłby ogromnym ciosem dla finansów klubu i kadencji Allegriego.
Roma (67 punktów)
Roma pokonała Parmę 3-2, pozostając na równi punktowej z Milanem, ale gorszym bilansem bezpośrednich spotkań. Ich pozostałe mecze są trudne: derby Rzymu Roma-Lazio u siebie, a następnie Verona na wyjeździe. Derby to starcie o wysoką stawkę, w którym forma traci znaczenie. Zwycięstwo podniosłoby morale i potencjalnie przeskoczyłoby rywali. Verona, walcząca o przetrwanie, będzie trudna. Siedmioletnia susza Romy w Lidze Mistrzów dodaje presji. Powrót byłby triumfem dla klubu i jego kibiców.
Como (65 punktów)
Zespół Cesca Fabregasa jest historią sezonu. Zwycięstwo 1-0 z Veroną zapewniło historyczną europejską kwalifikację – pierwszą w historii. Ale nie są zadowoleni: chcą Ligi Mistrzów. Pozostałe mecze Como: Parma u siebie i Cremonese na wyjeździe. Parma jest już zdegradowana, a Cremonese jest bezpieczne. Como ma impet i pewność siebie. Jeśli wygrają oba, mogą wyrwać czwarte miejsce. Ich bajka może się jeszcze nie skończyć. Kluczem jest to, czy poradzą sobie z presją oczekiwań.
Co to wszystko znaczy
Ostatnie dwie kolejki zdecydują o losach. Juventus ma największą kontrolę, ale czeka go trudne wyjazdowe derby. Milan i Roma potrzebują konsekwencji, a Como może być ostatecznym pogromcą. Każdy gol ma znaczenie. Nagroda za kwalifikację do Ligi Mistrzów – warta dziesiątki milionów – przekształci każdy z tych klubów. Dla Como nawet miejsce w Lidze Konferencji jest historyczne, ale marzą o większym. Dla Milanu i Romy przegapienie byłoby katastrofą. Dramat jest gotowy na ekscytujące zakończenie.
Na podstawie raportów z Tuttosport.