Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Juventus w Lidze Europy: Remis 2-2 w derbach kończy szanse

Serie AJuventus vs FiorentinaJuventus TurynFiorentinaTorinoCremoneseCagliariBrightonIzraelLecceComo

Juventus nie dociera do Ligi Mistrzów po remisie 2-2 w derbach, gdzie dublet Vlahovicia nie zapewnia miejsca w czołowej czwórce, a meczowi towarzyszą zamieszki

Ambicje Juventusu dotyczące Ligi Mistrzów legły w gruzach w dramatyczny sposób ostatniego dnia sezonu Serie A, gdy remis 2:2 na Stadio Olimpico Grande Torino w Turynie, w połączeniu z wygranymi Romy i Como, skazał Bianconerich na grę w Lidze Europy. Mecz, opóźniony o ponad godzinę z powodu gwałtownych starć przed stadionem, w wyniku których kibic Juve trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii, był kwintesencją burzliwej kampanii, w której niespójność i problemy pozaboiskowe ostatecznie okazały się kosztowne.

Dusan Vlahovic zdawał się pisać inny scenariusz na początku, zdobywając dwie bramki i dając gościom prowadzenie. Pierwszą strzelił w 24. minucie, po klinicznym wykończeniu podania Khéphrena Thurama, a po przerwie podwoił przewagę, spokojnie pakując piłkę do siatki po podaniu Francisco Conceição. Był to jego 16. ligowy gol w sezonie, ale nie wystarczył do uratowania Juve w walce o czołową czwórkę.

Torino jednak nie zamierzało się poddać. Cesare Casadei zmniejszył straty w 60. minucie dobrze umieszczonym strzałem głową z rzutu rożnego, a na sześć minut przed końcem Che Adams wyrównał po ostrej obronie Mattii Perina, która odbiła się od obrońcy. Powrót do gry podkreślił słabości defensywy, które prześladowały Juventus przez cały sezon, gdyż drużyna nie była w stanie kontrolować meczu mimo dwubramkowego prowadzenia.

Wynik został prawie przyćmiony przez mrożące krew w żyłach sceny przed meczem. Rozpoczęcie opóźniono do 21:45 czasu lokalnego po bójkach między ultrasami przed stadionem, podczas których 36-letni kibic Juventusu doznał ciężkiego urazu głowy, rzekomo po uderzeniu butelką. Przeszedł pilną operację neurochirurgiczną i pozostaje w stanie ciężkim. Obaj trenerzy skomentowali sprawę z widoczną frustracją. "Musimy się poprawić kulturowo" – powiedział trener Torino Roberto D'Aversa, ujawniając, że jego rodzina była na meczu. "Niedopuszczalne jest martwienie się o bliskich na meczu piłkarskim." Trener Juventusu Luciano Spalletti podzielił to zdanie, nazywając przemoc "problemem społecznym" i wyrażając niedowierzanie wobec przedmeczowych ograniczeń, które zakazywały barw Bianconerich w jednym sektorze.

Remis, w połączeniu z wygraną Romy 2:1 nad Veroną i triumfem Como nad Cremonese, sprawił, że Juventus po raz drugi z rzędu znalazł się poza strefą Ligi Mistrzów. Szokująca domowa porażka Milanu z Cagliari dodała dramatyzmu, ale dla Juve była to mała pociecha. Klub stoi teraz przed latem odbudowy pod wodzą Spallettiego, a finansowy cios związany z utratą milionów z Ligi Mistrzów prawdopodobnie wpłynie na strategię transferową.

Pośród rozczarowania uwagę przykuła potencjalna pożegnalna obecność Vlahovicia. Zmieniony w 63. minucie, napastnik opuścił boisko z powściągliwym machnięciem, podsycając spekulacje, że był to jego ostatni występ w czarno-białych barwach. Mając dwa lata kontraktu i brak porozumienia w sprawie przedłużenia, odejście latem wydaje się prawdopodobne, pozbawiając Spallettiego sprawdzonego strzelca.

Spalletti nie krył rozczarowania, na konferencji prasowej po meczu żądając większej odporności psychicznej. "Takie mecze pokazują charakter ludzi" – powiedział. "Mieliśmy mecz w rękach i pozwoliliśmy mu się wymknąć. To jest rozwój, który musimy przejść. Charakter robi różnicę – liczy się tak samo jak siła fizyczna czy technika." Podkreślił też potrzebę jasnego projektu, zauważając, że dyrektor generalny Comolli potwierdził swoje zaangażowanie w budowę konkurencyjnej kadry niezależnie od europejskiego wyniku.

Gdzie indziej Roma zapewniła sobie miejsce nerwowym zwycięstwem, po którym Malen strzelił po niewykorzystanym karnym, a El Shaarawy przypieczętował wynik. Bajkowy sezon Como trwał, gdy awansowali do Ligi Mistrzów, podczas gdy załamanie Milanu z Cagliari posłało ich do Ligi Europy razem z Juventusem. Ostateczna tabela odzwierciedliła zmieniający się krajobraz Serie A, gdzie uznana elita musi się dostosować.

Dla Juventusu wynik ten przedłuża okres przejściowy, który rozpoczął się po ostatnim Scudetto. Spalletti, który przejął drużynę w trakcie sezonu, zmienił styl gry, ale nie zaszczepił jeszcze bezwzględności, która charakteryzowała poprzednie drużyny Juve. Liga Europy oferuje drogę do trofeum, ale ambicje klubu wymagają szybkiego powrotu do Ligi Mistrzów. Letnie okno transferowe będzie kluczowe, a sytuacja Vlahovicia to tylko jedno z wielu pytań wymagających odpowiedzi.

Gdy derby Turynu rozpłynęły się w nocy oskarżeń i szpitalnych czuwań, Juventusowi pozostało zastanawiać się nad sezonem pełnym "co by było, gdyby". Ostatni dzień okazał się mikrokosmosem: przebłyski jakości, błędy w defensywie i niepokojące tło nieporządku. Projekt Spallettiego trwa, ale margines błędu jest teraz bardzo cienki. Na podstawie doniesień Tuttosport.