Tragiczny incydent przemocy związanej z piłką nożną pochłonął życie kibica Vasco da Gama. Fabiano Miranda Lopes, lat 42, zmarł we wczesnych godzinach piątku 8 maja ulegając poważnym obrażeniom zadanym mu po meczu.
Do ataku doszło w niedzielę 3 maja w okolicy stadionu Maracanã tuż po zakończeniu klasycznych derbów pomiędzy Flamengo a Vasco. Według doniesień Lopes został zaatakowany przez grupę fanów rywali, gdy opuszczał stadion.
Relacje świadków i nagrania wideo ukazują brutalny obraz ataku. Ofiara została powalona na ziemię, gdzie atak trwał nadal - kopnięcia i ciosy pięściami w głowę, gdy już leżał bezbronny na chodniku. w dodatkowym okrutnym akcie jeden z napastników ukradł Lopesowi zegarek podczas pobicia.
Po ataku Fabiano Miranda Lopes został pilnie przewieziony do szpitala Souza Aguiar, gdzie przyjęto go w stanie krytycznym. Pomimo wysiłków medycznych zmarł z powodu odniesionych obrażeń pięć dni po zdarzeniu.
Sprawa jest obecnie badana przez Policję Cywilną Rio de Janeiro. Władze pracują nad identyfikacją i zatrzymaniem osób odpowiedzialnych za śmiertelne pobicie i związany z nim napad rabunkowy. Incydent ponownie uwypuklił trwały problem przemocy kibiców wokół ważnych meczów piłkarskich w Brazylii.
Derby pomiędzy Flamengo a Vasco to jedna z najbardziej zaciętych rywalizacji w piłce nożnej Rio de Janeiro, często nazywana "Clássico dos Milhões". Choć żarliwe wsparcie jest cechą charakterystyczną tego sportu, to wydarzenie podkreśla niszczące konsekwencje, gdy ta pasja przeradza się w śmiertelną przemoc poza stadionem.
Na podstawie raportów z g1.