Gdy czas ucieka do ogłoszenia składu przez Thomasa Tuchela w piątek, selekcjoner reprezentacji Anglii staje przed polem minowym dylematów kadrowych, które mogą zdefiniować kampanię kraju na Mistrzostwach Świata. Niemiecki taktyk odziedziczył bogato utalentowaną grupę, ale teraz musi ograniczyć swoje opcje do 26 mężczyzn na turniej w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ Anglia jest uważana za jednego z faworytów do zdobycia trofeum 19 lipca, każda decyzja wydaje się monumentalna. Proces już się rozpoczął od tych telefonów, których boją się wszyscy – tych, których żaden zawodnik nie chce – gdy Tuchel informuje niektórych kandydatów, że nie znaleźli się w składzie. Reprezentowanie swojego kraju na Mistrzostwach Świata pozostaje największym zaszczytem, a dla tych, którzy pozostają w tyle, czeka tylko lato pełne żalu.
W obronie niepewność jest najbardziej dotkliwa. John Stones, zwykle jedno z pierwszych nazwisk na liście, ma poważne problemy fizyczne, w tym sezonie rozgrywając zaledwie cztery mecze w Premier League w pierwszym składzie. Tuchel wskazał Stonesa, wraz z Harrym Kane'em i Declanem Rice'em, jako filar swojej grupy liderów, a w pełni sprawny Stones byłby pewniakiem w wyjściowej jedenastce. Jednak jego brak minut rodzi palące pytanie: czy można na nim polegać w obliczu intensywności największej sceny światowego futbolu? Marc Guehi i Ezri Konsa wydają się pewniakami do lotu, a powołanie Harry'ego Maguire'a w marcu ożywiło jego reprezentacyjne perspektywy. Zdolność Jarella Quansaha do gry na wielu pozycjach daje mu przewagę, podczas gdy Trevoh Chalobah, Fikayo Tomori i niedawno kontuzjowany Levi Colwill stoją przed trudnym zadaniem, aby dostać się do finałowej 26.
Pozycja prawego obrońcy stanowi chyba największą zagadkę. Pierwszy wybór Reece James ma za sobą kolejny sezon nękany kontuzjami, co podważa jego dostępność. Tino Livramento nie grał od połowy kwietnia z powodu problemu z udem, a Ben White z Arsenalu wraca do zdrowia po poważnej kontuzji kolana i prawdopodobnie zostanie pominięty. Ten kryzys defensywny niespodziewanie otworzył drzwi Trentowi Alexandrowi-Arnoldowi. Zawodnik Realu Madryt został zaskakująco pominięty w marcowych meczach towarzyskich, ale biorąc pod uwagę, że Anglia prawdopodobnie będzie dominować w posiadaniu piłki w Grupie L przeciwko Chorwacji, Ghanie i Panamie, jego wyjątkowa zdolność podań może stać się kluczową bronią. Djed Spence, który grał pod wodzą Tuchela, jest alternatywą. Po lewej stronie niedawna poprawa formy Luke'a Shawa stworzyła miły ból głowy, a znakomite występy Nico O'Reilly'ego dla Manchesteru City czynią go niemal pewniakiem. Dan Burn i Lewis Hall z Newcastle również naciskają na włączenie.
Sektor napastników to kolejny obszar zaciętej rywalizacji. Kane poprowadzi linię jako kapitan i główne zagrożenie bramkowe, ale wyścig o jego zastępcę jest otwarty. Ollie Watkins wrócił do gry z impetem po serii 11 goli w 14 meczach dla Aston Villi, przypominając Tuchelowi o swoich instynktach łowcy. Ivan Toney, wykluczony z reprezentacji na prawie rok i obecnie grający w Arabii Saudyjskiej, nadal ma nadzieję – jego doświadczenie przy rzutach karnych może być atutem w fazie pucharowej. Jest jeszcze Danny Welbeck, 35-letni napastnik Brighton, który strzelił 14 bramek w tym sezonie, zdobywając miejsce na wstępnej liście 55 zawodników, mimo że nie grał dla Anglii od 2018 roku. Kontuzja mięśniowa Dominica Solankego rzuca cień na jego udział, podczas gdy Dominic Calvert-Lewin był regularnym strzelcem dla Leeds, utrzymując swoje nazwisko w rozmowie.
Kreatywna pozycja w pomocy była nieustannym tematem rozmów przez cały okres rządów Tuchela. W zaskakującym posunięciu w październiku pominął Jude'a Bellinghama, aby utrzymać spójność drużyny – decyzja, która pozwoliła Morganowi Rogersowi ugruntować pozycję pierwszego wyboru na pozycji dziesiątki z pięcioma startami w ośmiu meczach kwalifikacyjnych. Nacisk Tuchela na kolektyw ponad indywidualny błysk oznacza, że zawodnicy tacy jak Cole Palmer i Phil Foden są w niepewności. Palmer zanotował tylko dwa starty pod wodzą Tuchela z powodu własnych przerw spowodowanych kontuzjami, podczas gdy Foden, mimo gry w obu marcowych meczach towarzyskich, nie zachwycił i znalazł się na marginesie w Manchesterze City. Tuchel przyznał, że miejsce Fodena nie jest pewne, co podkreśla bezlitosne środowisko selekcji.
Filozofia Tuchela koncentruje się na budowaniu więzi przypominającej klubową w zespole, stawiając harmonię i system ponad gwiazdorstwo. Regularnie wysyłał SMS-y do swoich kluczowych liderów – Kane'a, Stonesa i Rice'a – aby podkreślić ich wartość, ale jego ostateczne wybory będą merytokratyczne. Gotowość trenera do podejmowania trudnych, niepopularnych decyzji pokazuje determinację, która może być kluczowa w radzeniu sobie w środowisku Mistrzostw Świata pod wysoką presją.
W fazie grupowej zakładana dominacja Anglii w posiadaniu piłki wykorzysta mocne strony zawodników takich jak Alexander-Arnold i Rogers, ale Tuchel musi również zapewnić odporność defensywną. Hazard z kontuzjowanymi obrońcami, takimi jak Stones i James, może się zemścić, jeśli załamią się w trakcie turnieju. Równoważenie ryzyka i nagrody jest nieuniknionym wyzwaniem.
W miarę zbliżania się piątkowego ogłoszenia kontrast między euforią a rozpaczą będzie wyraźny. Bogactwo talentów Anglii oznacza, że niektóre uznane nazwiska będą oglądać mecze z domu. 26, którzy się zakwalifikują, wezmą na siebie oczekiwania całego narodu, a decyzje Tuchela będą dyskutowane długo po finale w New Jersey. Na razie wizja trenera pozostaje kusząco poza zasięgiem, ale odliczanie do jego decyzji prawie dobiegło końca.
Na podstawie doniesień BBC Sport.