Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Leicester Zapewnia Miejsce w Play-Off: 47-33 Zwycięstwo w

PremiershipPołudniowa AfrykaNowa ZelandiaMontpellierNorthamptonAustraliaArgentynaNewcastleLeicester

Leicester Tigers zapewnił sobie miejsce w play-off Premiership dzięki zwycięstwu 47-33 z bonusowym punktem nad Sale Sharks, zbliżając się na jeden punkt do

Leicester Tigers potwierdzili swoje miejsce w play-offach Gallagher Premiership dzięki przekonującemu zwycięstwu 47-33 z bonusowym punktem nad Sale Sharks na Salford Community Stadium. Było to ich pierwsze zwycięstwo w Sale od 2018 roku, które wyniosło ich na jeden punkt od drugiego miejsca Bath, mając do rozegrania tylko dwie kolejki sezonu zasadniczego.

Goście nie tracili czasu na udowodnienie swojej dominacji. Kapitan Ollie Chessum przekroczył linię pola punktowego w ciągu pierwszych dwóch minut po potężnym przebiciu Hanro Liebenberga i dobrze wycelowanym podaniu Ollie Hassell-Collinsa. Konwersja Jamesa O'Connora dała Leicester wczesne prowadzenie 7-0, wyznaczając ton dla meczu obfitującego w punkty.

Sale odpowiedzieli za sprawą angielskiego skrzydłowego Toma Roebucka, który w dziewiątej minucie przedostał się z bliska. George Ford jednak nie wykorzystał konwersji, a pakiet Leicester wkrótce przejął kontrolę. Jamie Blamire został wepchnięty przez linię z młyna autowego po ciągłej presji, a wkrótce potem numer osiem Joaquin Moro dodał trzecie przyłożenie – ponownie z bliska – po serii ataków formacji ataku, która rozciągnęła obronę Sharks.

Ważnym momentem było zmuszone opuszczenie boiska przez łącznika ataku Leicester, O'Connora, z powodu kontuzji, co spowodowało wczesne wprowadzenie Orlando Baileya. Młody rozgrywający zdobył obie konwersje i szybko się zaaklimatyzował, zapewniając płynność w linii ataku Tygrysów. Jego opanowanie było kluczowe, gdy mecz toczył się w szalonym tempie.

Sale odpowiedzieli ponownie przed przerwą, gdy szybkie wykonanie karnego przez łącznika młyna Raffiego Quirke'a otworzyło przestrzeń dla Jacques'a Vermeulena, który wdarł się do pola punktowego. Ford dodał punkty, podnosząc wynik na 21-12, ale Leicester odpowiedzieli zdecydowanie. Młynarz Joe Heyes, w swoim setnym występie w podstawowym składzie klubowym, przedarł się z rucka tuż przed przerwą. Konwersja Baileya wysłała Tygrysy na przerwę z prowadzeniem 28-12.

Druga połowa to przyspieszenie Leicester. Środkowy Will Wand przeciął lukę, zdobywając piąte przyłożenie, a następnie Hassell-Collins wykończył sprytnie w rogu po długim podaniu Adama Radwana. Kiedy Archie van der Flier przebił się dla siódmego przyłożenia, bonusowy punkt został zapewniony, a mecz wydawał się zakończony przy stanie 47-12.

Trzeba przyznać, że Sale nie zamierzali się poddać. Kapitan Ernst van Rhyn, numer osiem Sam Dugdale i rezerwowy skrzydłowy Arron Reed wszyscy przekroczyli linię w ostatniej kwarcie, każdy z bliska, wykorzystując zmęczenie Leicester i subtelne zmiany taktyczne. Późna seria przyłożeń przyniosła Sale zasłużony punkt bonusowy za porażkę, ale wynik nigdy nie był wątpliwy.

Wynik ma znaczenie historyczne. Leicester nie wygrali w Sale od siedmiu lat, co było klątwą obejmującą kilka wąskich porażek. Przerwanie tej passy w tak spektakularny sposób wysyła jasny sygnał o ich aspiracjach mistrzowskich pod wodzą głównego trenera Geoffa Parlinga.

Po potwierdzeniu miejsca w play-off, Leicester skupia się na zapewnieniu sobie półfinału u siebie. Traci jeden punkt do Bath, ale mają swoje losy w swoich rękach, z meczami przeciwko Gloucester i Exeter. Młyn i aut Tygrysów – działające z niemal optymalną wydajnością – wydają się zdolne do pokonania każdego przeciwnika, podczas gdy ich linia ataku, nawet po przetasowaniach, niesie wiele zagrożeń.

Tymczasem Sale, których marne nadzieje na miejsce w czołowej czwórce już wygasły, zyskały zastrzyk energii dzięki powrotowi międzynarodowego duetu Toma Curry'ego i Raffiego Quirke'a. Curry zdobył cenne minuty, budując formę meczową, a szybkie rajdy Quirke'a przypomniały wszystkim o jego jakości. Jednak słabości defensywne i brak precyzji w kluczowych momentach ostatecznie kosztowały drużynę Alexa Sandersona.

W Leicester dała o sobie znać głębia składu. Hamish Watson i Olly Cracknell powrócili z ławki, dodając siły w końcówce, a niezmieniona wyjściowa piętnastka – ta sama, która pokonała Northampton – odzwierciedlała ustabilizowaną, pewną siebie jednostkę. Płynne przejście na pozycji łącznika ataku po kontuzji O'Connora podkreśliło gotowość na nadchodzące wyzwania.

W miarę jak sezon zasadniczy zmierza ku końcowi, Leicester uplasowali się jako prawdziwi kandydaci do mistrzostwa. Zwycięstwo w Sale było zarówno deklaracją intencji, jak i matematycznym zaznaczeniem w polu play-off. Na podstawie relacji Sky Sports.