Tymczasowy menedżer Celticu, Martin O'Neill, otrzymał znaczący zastrzyk energii przed kluczowymi derbami Old Firm na Celtic Park, potwierdzając, że kluczowy napastnik Daizen Maeda pokonał niedawny problem kontuzyjny i jest dostępny do gry. Mecz jest pierwszym derbami O'Neilla na kultowym stadionie od ponad dwóch dekad i, według jego własnych słów, prawdopodobnie ostatnim, w którym poprowadzi tę rywalizację.
Sprawność Maedy jest głównym tematem rozmów. Japoński reprezentant, który był najlepszym strzelcem Hoops w zeszłym sezonie, jest w doskonałej formie, zdobywając cztery gole w ostatnich trzech występach. Jego dostępność była wątpliwa po tym, jak utykając opuścił boisko, trzymając but, po ciężko wywalczonym zwycięstwie Celticu 2:1 na wyjeździe z Hibernian w zeszłą niedzielę. O'Neill przekazał jednak optymistyczne wieści, stwierdzając, że zawodnik trenował bez żadnych negatywnych reakcji i jest gotów przyczynić się do walki o tytuł.
Kontekstem tych derbów jest wyścig o tytuł w Scottish Premiership, który przeczy najnowszej historii. Celtic, broniący tytułu mistrza, który wygrał ligę w 13 z ostatnich 14 sezonów, znajduje się w niecodziennej pozycji goniącego liderów. Z trzema meczami do końca tracą trzy punkty do zaskakującego lidera Hearts, którzy mają lepszy bilans bramkowy i w sobotę odwiedzą Motherwell. Rangers z kolei tracą siedem punktów do szczytu, co czyni te derby meczem o wszystko dla ich słabnących nadziei, podobnie jak dla Celticu.
74-letni O'Neill mówił szczerze o psychologicznej zmianie w swojej drużynie. Zauważył, że klub nie jest przyzwyczajony do gonienia rywali, mając w ostatnich latach często wygodne prowadzenie. Menedżer podkreślił, że presja jest nowym doświadczeniem dla wielu jego graczy, ale przedstawił to jako wyzwanie, które muszą zaakceptować. „Goniłeś, musisz dalej gonić" – powiedział, podkreślając nieustępliwy charakter finałowej prostej.
Bilans Irlandczyka w derbach Old Firm w tym sezonie jest nienaganny. Podczas dwóch odrębnych kadencji jako tymczasowy szef jest niepokonany w trzech spotkaniach z Rangers, odnosząc zwycięstwa zarówno w Pucharze Szkocji, jak i Pucharze Ligi po dogrywce, oraz remisując na Ibrox w lidze. Ta aktualna passa dodaje elementu taktycznej intrygi do niedzielnego spotkania, ponieważ Rangers starają się przerwać tę serię.
Historycznie rzecz biorąc, związek O'Neilla z tą rywalizacją jest głęboki. Podczas swojej pierwszej kadencji na Celtic Park w latach 2000-2005 prowadził 27 derbów Old Firm, wygrywając 16, remisując trzy i przegrywając osiem. Jego powrót na ławkę trenerską ożywił wspomnienia tych zaciętych bitew, a on mówił z szacunkiem o wyjątkowej atmosferze, porównując ją korzystnie do wszystkiego w Wielkiej Brytanii czy Europie.
Dla Rangers wyjazd do wschodniej części Glasgow oferuje szansę na uratowanie honoru i ewentualne odegranie roli pogromcy. Choć przegrali dwa ostatnie mecze ligowe, odnieśli zwycięstwo podczas ostatniej wizyty na Celtic Park w styczniu, choć pod innym kierownictwem, z Wilfriedem Nancy po przeciwnej stronie. Ten wynik będzie psychologicznym punktem odniesienia dla gości.
O'Neill był powściągliwy, gdy zapytano go, czy obecna passa czterech zwycięstw z rzędu w lidze jego drużyny stanowi idealny moment. Ostrzegł przed nadmierną analizą, stwierdzając, że każdy mecz był trudną przeszkodą do pokonania. Jego koncentracja pozostaje na derbach, które jego zdaniem „same o siebie dbają" ze względu na ich nieodłączną intensywność i znaczenie.
Zapytany o własną przyszłość, O'Neill był lakoniczny, odpowiadając „najprawdopodobniej", gdy zapytano go, czy to będą jego ostatnie derby Old Firm. Jego refleksje na temat atmosfery meczu – wspominając „kołyszące się" środowisko na Ibrox wcześniej w tym sezonie – sugerują menedżera cieszącego się okazją, nawet gdy przygotowuje swoją drużynę do starcia o wysoką stawkę z głębokimi implikacjami dla mistrzostwa.
Wynik w niedzielę znacząco wpłynie na narrację tytułową. Zwycięstwo Celticu utrzymałoby presję na Hearts i podtrzymałoby ich nadzieje na udaną obronę tytułu. Zwycięstwo Rangers mogłoby jednak oddać inicjatywę klubowi z Edynburga i pozostawić Celticowi trudne zadanie w ostatnich dwóch meczach. Wszystkie oczy będą zwrócone na Celtic Park podczas derbów, które dźwigają ciężar całego sezonu.
Na podstawie raportu BBC Sport.